Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


22.06.2009


Sputnik nad Pszczyną

Film | Recenzje

sputnik_nad_warszawa.jpgW rzeczywistości, w Pszczynie nie było wcale „Sputnika”, ale tytuł tak mi się spodobał, że nie mogłem się powstrzymać. W dniach 16-19 czerwca odbył się w Pszczynie przegląd filmów rosyjskich, który – o ile się zorientowałem – był repertuarowo zgodny ze „Sputnikiem” (festiwalem filmów rosyjskich), który przeleciał po koniec ub. r. nad Warszawą, Krakowem, Wrocławiem, Łodzią i Poznaniem – stąd skojarzenie.

A z czym kojarzy nam się kino rosyjskie? Oto sonda:


Z niej wynika, że z niczym – a szkoda, bo w ciągu kilku dni można było zobaczyć w kinie kilka bardzo dobrych czy doskonałych filmów, co – pomijając klasykę, która też była – jest rewelacyjnym wynikiem. Zwróciłem uwagę na: