Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

dzienniki

Życzeniowe

Kultura, różne

Petals.jpgW kalendarzu, wiszącym na ścianie nad moim biurkiem, wyczytałam, że dzisiaj imieniny Klary i Zuzanny. Żadnej Klary nie znam. Kiedyś, gdy w "Zemście" taka jedna prosiła o krokodyla, to współczułam serdecznie właścicielce. Dzisiaj całkiem mi ładnie brzmi to imię. Pewną Zuzię znam osobiście, chociaż o ile mi wiadomo nie świętuje jakoś specjalnie tego dnia. Wczoraj była rocznica urodzin Moniki, a parę lat temu 12.08 pojawił się na świecie Tomek. Mamy więc 10-12.08 trzydniówkę jubileuszy. A dzisiejszy 11 sierpnia to fajna data środka. Dla całej trójki solenizantów wszystkiego najlepszego.

Bach i ogrody

Kultura, różne

Toronto_Music_Garden_01.jpgSkojarzenie muzyki z przyrodą chyba nie jest czymś nadzwyczajnym. Mnie samemu, np. Szymanowski (wcale nie muzyka z baletu „Harnasie”) kojarzy się z zamglonymi pejzażami górskimi, lecz projekt, jaki w Toronto zrealizowała pani Julie Moir Messervy, chyba zasługuje na szczególną uwagę.

Toronto_Music_Garden_02.jpgTen, znajdujący się w centrum miasta, „Muzyczny Ogród” jest niezbyt dużym parkiem nad jeziorem Ontario, powstałym na miejscu starych, zdewastowanych nabrzeży. Skąd wzięła się inspiracja i pomysł by ogród ilustrował, czy w jakiś sposób uzmysławiał muzykę – nie wiem – wiem tylko, że drugim z animatorów (a przynajmniej mocno go wspierającym) konceptu ogrodu był Yo Yo Ma („Ma”, to nazwisko ), znany wiolonczelista pochodzenia chińskiego. Wraz z nim do przedsięwzięcia wkradł się Bach i jego solowe suity wiolonczelowe, zwłaszcza suita nr 1.

W ogrodzie jest 6 „pokoi” obrazujących kolejnych 6 części Suity G-dur: Prelude, Allemande, Courante, Sarabande, Menuett, Gigue.

Ogród w Toronto

Nalesnik w karkonoszach 2009

Niezbyt poważne

Romku! W komentarzu do Karkonoszy 2009 piszesz: uwagę moją zwróciła ... „Pajęczyna (39)” i „Przy lampce (9)”, potem jeszcze „Toskania (25) i (26)”.
A naleśnik!!! Na zdjęciu trudno to ocenić, ale uwierz na słowo, że był (jest) to numer 1 w klasyfikacji naleśnikowej.

09-09 Karkonosze 2009 - jak miło wspominać.

Foto

Karkonosze 2009

Uprzejmie donoszę, iż po drobnej - dziesięciomiesięcznej zwłoce, pojawiło się kilka zdjęć z zeszłorocznego wyjazdu w Karkonosze. Nie tracąc rozpędu, zabieram się niezwłocznie za selekcję i obróbkę zdjęć z Wielkanocy w Mucznem. ;-)

Karkonosze, wrzesień 2009

Zdjęcia dostępne są także pod adresem: muputi.com

Orzeł biały bez pawiego piórka

Poważne

KaczyńskiKomorowskiWyniki (% głosów oddanych na 2 najważniejszych kandydatów) I tury wyborów prezydenckich. Uwagi nasuwają się same.

  • Zabór pruski – OK, ale czym dalej na wschód, tym ciemniej.
  • Najgorzej, wręcz tragicznie na południu – powódź?
  • Pszczyna beznadziejnie, ale (byli) górnicy z Leszczyn jeszcze gorsi.
  • Sam Kraków jest zupełnie w porządku, za to okolice – O Matko!
  • W Gliwicach i Grudziądzu opór raczej rośnie niż maleje – brawo!

GdzieKOMOROWSKIKACZYŃSKIDelta
Pomorskie52.6628.4124.25
Opolskie51.6226.6724.95
Lubuskie51.0925.2425.85
Zachodniopomorskie49.9924.9725.02
Warmińsko-mazurskie47.8928.3019.59
Dolnośląskie47.2930.8816.41
Wielkopolskie47.0028.3818.62
Kujawsko-pomorskie45.8228.7317.09
Śląskie45.1432.5212.62
PL41.5436.465.08
Mazowieckie39.7340.52-0.79
Podlaskie36.3243.54-7.22
Łódzkie36.1139.75-3.64
Małopolskie35.3545.78-10.43
Świętokrzyskie29.5444.49-14.95
Lubelskie27.6548.76-21.11
Podkarpackie26.6954.09-27.40

Po długim czasie...

Po długim czasie jaki spędziłem w cieniu, a właściwie to w słońcu, postanowiłem się jednak uaktywnić.

Trafiłem na dość zabawną stronę: http://uncyclopedia.wikia.com/wiki/Polish_language

Tak ogólnie, jak już z resztą wynika to z samego linka, jest to krótkie "opracowanie" nt języka polskiego i jego historii.

Cytuję moje ulubione fragmenty:

1. Różnica pomiędzy Polskim tradycyjnym (A), a współczesnym (B):

Wersja tradycyjna: I zawżdy powiadam, iżby wrogowie nasi poszli byliby na mury, tożto my przeto by byli na basztach stanęli, w imię Świętej Panienki Zawsze Dziewicy i nasze serca poświęcili dla obrony naszej wspaniałej Ojczyzny, boć to ugiąć się nie możemy pod kacapskim ścierwem najeźdźcy ze Wschodu!

Orzeł biały z pawim piórkiem w dupie.

Poważne

Auguste Rodin - MyślicielJuż pisałem o tym, a przynajmniej na podstawie tego, co pisałem należało się domyślić, że niewielkie śląskie miasteczko Pszczyna od jakiegoś czasu staje się (Present Perfect Continuous) intelektualnym centrum świata. Ma to szczególną wymowę przed wyborami, przynajmniej tak mi się wydaje, bo pozwala nieco poszerzyć horyzonty i zapoznać się – ach jak miło – ze zdaniem intelektualistów różnych dziedzin, branż i obszarów.

Najpierw definicje:

  • Elita – kategoria osób znajdujących się najwyżej w hierarchii społecznej, pod jakimś względem wyróżnionych z ogółu społeczeństwa. Elity mają często zasadniczy wpływ na władzę oraz na kształtowanie się postaw i idei w społeczeństwie.[wiki]
  • Intelektualista – to osoba, którą cechuje rozwinięta inteligencja (władza rozumienia, myślenia i rozumowania), szczególna zdolność do krytycznej analizy i syntezy, bogata wiedza (erudycja) – „człowiek o dużej kulturze umysłowej i osobistej”… [Słownik języka polskiego, pod red. Mieczysława Szymczaka].

10-05-29 Mała Fatra 2010 (z 'Grudziądzem')

Foto | Turystyka

Ostatni weekend, choć zapowiadał się na pochmurny i deszczowy, spędziliśmy w doborowym towarzystwie w naszej ulubionej Małej Fatrze. Turystycznie było, hm ... mocno relaksowo, za to detale kawiarniano-barowe na bardzo wysokim poziomie. Na Słowacji pogoda była znacznie lepsza niż na Śląsku i w efekcie kilkunastominutowych przebłysków słońca udało nam się nawet lekko opalić. Poniżej kilkadziesiąt (moich, Andrzeja i Staszka) zdjęć z wyjazdu.

Mała Fatra 2010

Paradoks Monty Halla - rozwiązany

Niezbyt poważne

Brawo i ukłony. Jestem dumny, że mam do czynienia z tak nieprzeciętnie inteligentnymi ludźmi.

MVS-spring.jpgZadanie o kozach i samochodzie nazywane jest w literaturze „Paradoksem Monty Halla” i pochodzi z listu pewnego czytelnika „Parade” – popularnego niedzielnego dodatku rozprowadzanego z wieloma innymi gazetami w USA. Jedną ze stałych rubryk magazynu jest kącik zagadkowy „Zapytaj Marilyn”, w którym czytelnicy, praktyczni amerykanie, zadają pytania typu:

  • Gdy pod koniec dnia zamyka się giełdę, dlaczego wszyscy stoją z uśmiechami na twarzach i klaszczą niezależnie od tego, czy akcje idą w górę, czy w dół?
  • Moja przyjaciółka jest w ciąży i wie, że to bliźniaki dwujajowe. Jakie są szansę, że przynajmniej jedno z dzieci będzie dziewczynką?
  • Dlaczego zapach zdechłego skunksa, obok którego przejeżdżamy drogą, zaczynamy odczuwać dopiero po około 10 sekundach? (Zakładamy, że to nie my przejechaliśmy skunksa).

Bardzo mądre to nie jest, ale zauważmy, że w każdym (z przytoczonych) pytań zawarta jest nutka, która ma naukowy lub matematyczny charakter. To typowa cecha wielu pytań pojawiających się w tym dziale.

(Praktyczna) zagadka matematyczna.

Niezbyt poważne

Matematyka_niepewnosci.jpgJestem przekonany, że – przynajmniej tym, co napisałem o książce Mlodinova – nie przekonałem nikogo (lepiej - JEST MAŁO PRAWDOPODOBNE, że przekonałem) o praktycznej wartości matematyki … chyba, że:

Przypuśćmy, że uczestnik teleturnieju ma do wyboru troje drzwi. Za jednymi drzwiami jest samochód, za dwojgiem pozostałych kozy. Gdy uczestnik dokona już wyboru, prowadzący - który wie, co jest za każdymi drzwiami - otwiera jedne z dwojga drzwi, które nie zostały wskazane, i pokazuje, że jest za nimi koza, a następnie pyta: „Czy chce pan zmienić wcześniejszą decyzję i wybrać inne drzwi?". Czy uczestnikowi teleturnieju opłaca się zmienić decyzję?

Zagadka zainspirowana jest scenariuszem prawdziwego teleturnieju (emitowanego także w Polsce) i ma – nieprawdopodobną wprost – historię, którą chętnie opiszę, ale na razie, użycie jakichkolwiek faktów czy nazwisk byłoby przesadnym ułatwieniem (w googlowaniu).

XML feed