Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

romek - dziennik

Uwaga! Nadchodzi

Niezbyt poważne

Dziś w nocy BARDZO, BARDZO ZIMNO (poniżej -20°C). Od jutra cieplej (tylko -15°C ) a od czwartku prawie ciepło (-5°C), ale przy silnym wietrze, który będzie wiał od jutra niewiele to pomoże i "ocieplenia" się nie odczuje. Od czwartku nad ranem - opady śniegu. U nas słabe, ale w Szczecinie (i całej zachodniej Polsce) znowu będzie "katastrofa".

Opady w czwartek ranoTemperatura we wtorek w nocyNad Europą trwa proces przebudowy pola barycznego zapoczątkowany rozczłonkowaniem potężnego wyżu i kierowaniem się jednego z jego samodzielnych ośrodków w umiarkowane szerokości geograficzne nad Atlantykiem, a drugiego oddalającego się za Ural. W tę wolną przestrzeń, od strony Morza Norweskiego, podąża głęboka zatoka niżu opuszczającego Atlantyk i kierującego się w rejon Spitsbergenu. Po pokonaniu przez nią Gór Skandynawskich i wejściu nad Bałtyk, uformuje się nad nim samodzielny ośrodek niżowy, który będzie zmierzał do połączenia się z niżami znajdującymi się teraz nad wodami Morza Śródziemnego i Morza Czarnego. W ten sposób, już niedługo, dojdzie do uformowania się rozległego, wielocentrycznego ośrodka niżowego obejmującego swym zasięgiem znaczne obszary naszego kontynentu. Strefowa cyrkulacja atmosfery wciąż będzie zablokowana i to przez ten sam wyż, ale po zmianie położenia znajdujący się nad Atlantykiem, po którego północno wschodnich peryferiach odbywać się spływ powietrza zimnego, ale wilgotnego, przynoszącego odmienny typ pogody od panującego przez kilka ostatnich dni.

Życzenia świąteczne z zagadką.

Niezbyt poważne

b_narodzenie2009.jpgJuż prawie tradycyjnie wypada mi nie tylko złożyć życzenia Wesołych Świąt wszystkim „krewnym i znajomym” naszego portalu, ale zilustrować je jakimś muzycznym żartem czy też zagadką. Tym razem natchnął mnie nasz znajomy „Jacek Janicki” nieskomplikowaną piosenką „Angel” śpiewaną na koncercie w … hm, hm … w pięknej, gwiaździstej scenografii.

I've got an angel
She doesn't wear any wings
She wears a heart that can melt my own
She wears a smile that can make me wanna sing

She gives me presents
With her presence alone
She gives me everything I could wish for
She gives me kisses on the lips just for coming home
[Jack Johnson, "Angel"]

Świąteczna Gospoda IV

Muzyka

Niniejszym pragnę przypomnieć wszystkim krewnym i znajomym królika, że w najbliższą sobotę, 5-tego grudnia spotykamy się w Pszczynie na koncercie o 19.30 w Zamku. A po koncercie ....

A po koncercie zapraszamy WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU (nie przyjmujemy nawet usprawiedliwień od lekarza) na tradycyjne, już czwarte spotkanie w "Świątecznej gospodzie", tzn. w karczmie "Stary Młyn", nieopodal skansenu (pstryknij na dole więcej... i zobacz plan). GPS'y najlepiej nastawić na "Dworcowa 20", bo to jest adres dokładnie naprzeciwko parkingu, na którym zostawiamy samochody.

Oczywiście będą atrakcje i niespodzianki, ale na prawdę nie wiem na co tym razem macie się przygotować, gdyż - równie tradycyjny jak samo spotkanie - program "kulturalno-oświatowy" przygotowuje w tym roku MUC Monika.

„O powstaniu gatunków”, czyli dlaczego świat zmierza ku degrengoladzie.

Niezbyt poważne

Origin_of_Species_title_page.jpgDokładnie 150 lat temu, 24 listopada 1859 roku ukazało się pierwsze wydanie „O powstaniu gatunków” Karola Darwina. W związku z tą rocznicą, już od jakiegoś czasu pojawiają się publikacje i filmy poświęcone Darwinowi oraz słynnemu „doborowi naturalnemu”. Jednym z ciekawszych (ale wielu nie oglądałem) jest 3 odcinkowa seria Richard’a Dawkins’a (tego od „Samolubnego genu” i „Boga urojonego”) p.t. „Geniusz Karola Darwina”. W filmie, jak na mój gust nieco „przegadanym” (ale przyznaję, że trudno nie gadać w filmie dokumentalnym), Dawkins dość sprytnie przemyca niektóre swoje „złote myśli”, m.in. tą z książki „Ślepy zegarmistrz”. Fascynuje nas złożoność świata wykreowanego za pomocą tak prostego mechanizmu jak zasada doboru naturalnego, ale nie dajmy się zwieść. Złożoność a z nią „najlepsze przystosowanie” nie musi oznaczać ani logiczności, ani sensu ani – nie daj Boże – celowości czy jakiejś „lepszości”.

Teraz uwaga! … jedne gatunki są stale nękane poprzez obecność innych gatunków. Środowisko, które kształtuje życie lwów staje się systematycznie coraz gorsze z punktu widzenia zebry. A z punktu widzenia lwa, zebry stają się systematycznie gorsze. [GENIUSZ KAROLA DARWINA cz. I]

A jednak Cotrane!

Muzyka

John Coltrane - The Prestige Recordings, cover.jpgW komentarzu do uwagi Bożenki dotyczącej „Body and Soul” napisałem (o Coltranie), że jak w Beatlesach - jest w tym coś ponadczasowego. To mało, a dokładniej „nie wszystko”. Wytrzymałem tylko jakiś czas, bo „niezachwycanie” się Coltranem jest dla mnie jak dźgnięcie szpilką w dupę. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bowiem … od dłuższego czasu słucham nagrań Coltran’a, zastanawiając się, jak wytłumaczyć, choć wiem oczywiście, że się nie da, że to jest … no po prostu gigant.

"It's Easy to Remember (And So Hard to Forget)"
[Richard Rodgers, Lorenz Hart]

Jest popularną piosenką wylansowaną przez Bing’a Crosby’ego w filmie “Mississippi” z 1935 roku, która – jak wiele innych, po prostu fajnych piosenek – przetrwała próbę czasu i stała się popularnym standardem jazzowym.

Tyma razem zagadka .... polityczna

Niezbyt poważne

Przyznaję się bez bicia że jestem (a jednak!) straszną świnią. Nie tylko dlatego, że czekałem, nie wiadomo dlaczego, aż 2 tygodnie z opublikowaniem świetnej zagadki przesłanej przez naszego ukochanego Kurczaka, ale przede wszystkim dlatego, że ją po prostu ... olałem. Nawet się nie zastanowiłem co w zasadzie przedstawia obraz (bo zdjęcie to nie jest). Obejrzałem, hmmm - fajne - i tyle.

W rzeczywistości jest to całkiem zabawny głos w dyskusji na temat "Rola Rosji w europejskim systemie energetycznym". Zagadka brzmi: "Kogo, jakiego znanego polityka, można znaleźć na załączonym obrazie".

Gazprom

Znowu zagadka, onomatopeiczna

Niezbyt poważne

Obrazki_Igora_1.jpgObrazki_Igora_2.jpgDźwiękonaśladownictwo, harmonia naśladowcza – figura retoryczna, używany w poezji środek stylistyczny polegający na takim dobieraniu wyrazów (istniejących w mowie lub neologizmów albo glosolalii), aby naśladowały one swym brzmieniem opisywane zjawisko lub dźwięki wydawane przez opisywany przedmiot. [Wiki]

Igor, nasz wnuczek jest dzieckiem ludzi wykształconych, więc już od niemowlęctwa „zaprawiany” jest do studiowania czy też lubowania się w literaturze. Na razie obrazkowej. Obok strona (zielona) z książeczki dla dzieci (od 1 do 3 lat) a na niej zwierzątka. Napisy ułatwiają najprawdopodobniej (rodzicom) rozpoznawanie zwierzątek. Igor wie od mamy, że piesek robi „hau, hau”, choć wiadomo, że jak naprawdę „robi” piesek w zasadzie nie wiadomo.

Zagadka rozwiązana - komentarz

Muzyka

Elvira Madigan, DVD cover.jpgElvira Madigan, CD cover1.jpgZagadka została szybko i pięknie odgadnięta – brawo. Przyznam się, że sam dość długo nie wiedziałem, że chodzi o film. Na przydomek utworu Mozart’a trafiłem na jakiejś płycie i byłem przekonany, że „Elvira Madigan” była księżną, lub inną arystokratką, której Mozart poświęcił swój koncert. Jakież było moje zdziwienie, kiedy stwierdziłem, że Elvira Madigan to pseudonim artystyczny panny Hedvig Jensen … XIXw „artystki” cyrkowej (dokładnie tancerki na linie).

Hurra! Znowu zagadka

Muzyka

Z „Cavalleria rusticana” Monika nie była aż tak daleko od filmu, jak jej się wydawało. Okazuje się bowiem, że w 1952 roku we Włoszech nakręcono film pod tym tytułem (w którym grał nawet … Anthony Quinn), niestety z operą film miał tylko wspólne libretto, bo muzyki Mascagni’ego w nim nie ma.

Ale…
W czasach, gdy filmowcom wydawało się, że film jest sztuką, cytowanie muzyki klasycznej było raczej w modzie. Monika podpowiedziała mi więc piękną zagadkę. Oto fragment filmu ze znanym motywem muzycznym (bardzo znanym). Zagadka jest prosta – „Jaki to film” lub „Co to za utwór” (pstryknij więcej...)

„Brak linii melodycznej"…

Muzyka

Coleman_Hawkins_Body_and_Soul_cover.jpg… zniechęca – ponoć - Bożenkę do słuchania jazzowych wykonań. Czy słusznie?

Body and Soul

[Frank Eyton/Johnny Green/Edward Heyman/Robert Sour]
Jest to popularna piosenka rewiowa („Three's a Crowd”) z lat 30-tych, która jakimś tajemniczym (a może wcale nie) trafem szybko zyskała popularność a z biegiem czasu (no… kilkadziesiąt lat) stała się ponadczasowym, mega-standardem jazzowym.

01 - Billie Holiday - Body and Soul (… posłuchaj). Oczywiście linii melodycznej jej nie brakuje. Choć jest to stare nagranie i drażni nieco monotonny akompaniament big-band’u, da się (być może) wyczuć w niej jakiś potencjał. Osobiście, czegoś wyraźnie wyjątkowego w piosence nie widzę.

XML feed