romek - dziennik
Autor: romek data: czw., 2006-12-07 23:41.
Niezbyt poważne
Niniejszym pragnę przypomnieć wszystkim krewnym i znajomym królika, że w następną niedzielę, 17-tego grudnia spotykamy się w Pszczynie na koncercie w Zamku. A po koncercie ....
A po koncercie zapraszamy WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU (usprawiedliwienia tylko od lekarza i tylko na piśmie) na tradycyjne spotkanie opłatkowe do - tym razem - "Świątecznej gospody", tzn. do karczmy "Stary Młyn", nieopodal skansenu (patrz plan).
- Tym razem Misiek nie musi się uczyć z przewodnika, bo nie będzie Mikołaja.
- Z parkingu do karczmy jest ok. 100m, ale ... może się nie dać dojść na wysokich obcasach. Nic nie sugeruję - tylko ostrzegam.
- Czy będą niespodzianki? Tak, ale nie będzie Mikołaja.
- Czy będą zgadywanki lub konkursy? Nie, bo OD zdeklasował ostatnio przeciwników, a Iwona (w tajemnicy) przyznała mi się, że w szkole muzycznej w Rybniku nikt by z OD nie wygrał. To co się mamy wysilać?
» login to post comments | 1214 odsłon
Autor: romek data: niedz., 2006-12-03 13:40.
Niezbyt poważne
Polska - Brazylia, 0:3 (12:25, 22:25, 17:25)
Kiedyś musiał się naszym siatkarzom zdarzyć ten dzień - słabość, niepewność i paraliż. Szkoda, że nastapiło to w finale, bo przegrana - po wyrównanej i emocjonującej walce - byłaby nieco słodsza. A tak, dostaliśmy baty aż wstyd i choć cieszymy się ze srebrnego medalu (to naprawdę wielki sukces!), żałujemy, że złoty oddalismy w złym stylu i bez walki.
Mimo wszystko i tak pozdrawiamy siatkarzy. Brawo, super, aha!
P.S.
A teraz wyjaśnienie skąd wziął się cały siatkarski serial w naszym portalu. Nie jestem jakimś specjalnym kibicem, siatkarskim także, ale kompromitacja TVP doprowadziła mnie do szału. Nie wiem, czy zauważyliście, że nawet w wiadomościach nie było żadnych skrótów - nawet kilkusekundowych - migawek z turnieju. Jakby to były lata 70-te - brak dewiz itp. bzdury - udajemy, że niby "coś" jest, ale jakby nie było.
Z zemsty postanowłem więc oglądać mecze w kanale Polsat Sport (poranne godziny nawet mi pasowały) i "relacjonować" je prawie na gorąco.
Autor: romek data: sob., 2006-12-02 08:56.
Niezbyt poważne
Polska - Bułgaria, 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23)
 Dobra passa Polaków w Japonii nie mija. Przed chwilą wygraliśmy z Bułgarią po bardzo dobrym, zaciętym i dramatycznym meczu.
Tylko pierwszy set był bez historii, Bułgarzy jeszcze się chyba nie rozgrzali i szukali odpowiedniego ustawienia. Drugi set przegraliśmy głupio - prowadząc 15:9 chyba za wcześnie pomyśleliśmy, że już po meczu. Trzeci wygraliśmy śmiesznie - Bułgarzy prowadzili 23:21! i "pozwolili" nam zdobyć 4 punkty na sucho. Ta końcówka chyba ich dobiła. A czwarty set! Był taki "na obgryzanie paznokci". Zaczęło się strasznie, od 2:7, potem odrobiliśmy straty - 8:7. Po koniec mieliśmy wciąż 2-3 punkty przewagi, ale Bułgarzy "doszli" już na 23:22. Ostatnie piłki to 24:22 (meczbol), 24:23 i ... rach ciach ciach 25:23!!! Brawo super aha!
Autor: romek data: śr., 2006-11-29 13:41.
Niezbyt poważne
Polska - Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19)
Dziś nad ranem Polska wygrała w kolejnym meczu grupy E mistrzostw świata siatkarzy w Japonii. "Biało-czerwoni" pozostali jedyną niepokonaną drużyną na turnieju, a dla wyjaśnienia, dlaczego tak się tym wszyscy podniecają, podaję aktualny ranking FIVB (mężczyźni)
- Brazylia 278.00
- Włochy 223.00
- Rosja 191.00
- Serbia 174.00
- USA 168.50
- Francja 129.00
- Argentyna 119.00
- Polska 94.50
Autor: romek data: wt., 2006-11-28 09:27.
Niezbyt poważne
Polska - Rosja 3:2 (19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:11)
Przed chwilą zakończył się rozpoczęty o nieprawdopodobnej porze (7:00) mecz Polska - Rosja na Mistrozstwach Świata w siatkówce. To jeszcze nie medale, ale ... drużyna, która - mimo "potencjalnej siły" - nigdy nic nie mogła wygrać, na razie bije w Japonii wszystkich. Co się stało, nie wiem, ale wszystkie poprzednie mecze wygraliśmy bez straty seta, a z Rosją, ach z Rosją ... rozegraliśmy piękny, emocjonujący i WYGRANY mecz.
Czekamy na finał. Brawo! Super! Acha!
» login to post comments | 1134 odsłony
Autor: romek data: pt, 2006-11-24 00:25.
Niezbyt poważne
To trochę dziwne, ale chyba ma!
W edytorze MS Word napiszczie =rand(1,1) i naciśnijcie Enter - co się stanie? Ze ździwieniem (sam zdębiałem) zobaczycie na ekranie:
- Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig.
Jest to panagram czyli krótkie zdanie zawierające wszystkie litery danego języka. Szczególnie dopracowane pangramy posiadają każdą literę tylko w jednym wystąpieniu. (Wiki)
Autor: romek data: sob., 2006-11-18 16:49.
Muzyka
Jak podaje radio last.fm, 28 listopada, w klubie Buggsy w Pszczynie, o 21:00 będzie grał zespól Voo Voo. Szczegóły w wydarzeniach niedaleko nas. Najprawdopodobniej bedzie to koncert w ramach promocji nowej płyty "Voo Voo 21", a my z Marysią czekamy na zgłoszenia i .... (jeśli bedzie trzeba) biegniemy po bilety.
Autor: romek data: czw., 2006-11-16 13:50.
Muzyka
Już pisałem, że jestem dość mocno zaskoczony internetowym radiem last.fm. Na tym nie koniec, bo radio zaskakuje mnie dalej. Na "mojej" stronie radiowej, w "Nadchodzacych wydarzeniach blisko Ciebie" ujrzałem zapowiedź koncertu Koop w Hipnozie w Katowicach - dobre, nie?
Koncert odbywa się najprawdowpodobniej w ramach promocji nowej płyty grupy - "Koop Islands", wydanej w 2006 roku i jeśli tak właśnie będzie, czeka nas z Marysią, Justyną i Tomkiem prawdziwa uczta. Bowiem nowa płyta Koop (to taki elektoniczny, nastrojowy jazz), znacznie różni się od poprzednich - jest tak samo nastrojowa ale bardziej jazzowa. Szczegóły po koncercie.
Autor: romek data: sob., 2006-11-11 12:38.
Niezbyt poważne
Uprzejmie donoszę, że dziś nad ranem powiększyła się nasza rodzina fordów - kolejnego nabyła bowiem Monika. Tym razem jest to 5-cio drzwiowy "wypasiony" Escort.
  
- Rocznik: 1995 (MKVII)
- Przebieg: 111 tys. km (!!!).
- Silnik: 1.6 16V. 66kW-90PS, Zetec
- Kolor: morski granat.
- Bajeranckie szare wnętrze, 2 poduszki i ... ogrzewana przednia szyba (Paniom się spodoba).
Autor: romek data: wt., 2006-10-31 03:55.
Niezbyt poważne
Od urodzin minęło już wystarczająco dużo czasu, żebym spokojnie mógł wszystkim krewnym i znajomym królika serecznie podziękować za tłumne przybycie oraz wspaniałe (wprost fantastyczne!) prezenty.
Wprawdzie nie wypada mi recenzować otrzymanych płyt i książek, ale muszę zdradzić, że chyba najbardziej trafionym prezentem była "Autobiografia" Milesa Davisa. "Trafiła" wprawdzie nie we mnie (na razie się do niej nie dorwałem) a w Marysię - za to mam ubaw po pachy. Prawie na każdej stronie jakiś "skurwiel" "popierdala" w niej na czymś tam, Marysia czyta, kręci głową i nie może się pogodzić z tym, że KTOŚ TAKI może się tak paskudnie wyrażać!
Kolejny raz okazało się, że nasze moherowe towarzystwo uwielbia zagadki (co mnie troszkę dziwi, pachnie mi bowiem zdziecinnieniem) i chyba czas się zastanowić, czy nie powinniśmy się nazywać Towarzystwo Zagadkowe Wieczorne. A jeśli tak, to w nagrodę ....
... zapraszam do kolejnej zagadki, jak zwykle muzycznej.

|
Najnowsze komentarze
2 dni 6 godzin temu
2 dni 6 godzin temu
2 dni 8 godzin temu
3 tygodnie 2 dni temu
3 tygodnie 3 dni temu
4 tygodnie 4 dni temu
6 tygodni 3 dni temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
10 tygodni 4 dni temu
10 tygodni 4 dni temu
11 tygodni 2 dni temu