Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

romek - dziennik

Świąteczna Gospoda

Niezbyt poważne

PlanNiniejszym pragnę przypomnieć wszystkim krewnym i znajomym królika, że w następną niedzielę, 17-tego grudnia spotykamy się w Pszczynie na koncercie w Zamku. A po koncercie ....

A po koncercie zapraszamy WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU (usprawiedliwienia tylko od lekarza i tylko na piśmie) na tradycyjne spotkanie opłatkowe do - tym razem - "Świątecznej gospody", tzn. do karczmy "Stary Młyn", nieopodal skansenu (patrz plan).

  • Tym razem Misiek nie musi się uczyć z przewodnika, bo nie będzie Mikołaja.
  • Z parkingu do karczmy jest ok. 100m, ale ... może się nie dać dojść na wysokich obcasach. Nic nie sugeruję - tylko ostrzegam.
  • Czy będą niespodzianki? Tak, ale nie będzie Mikołaja.
  • Czy będą zgadywanki lub konkursy? Nie, bo OD zdeklasował ostatnio przeciwników, a Iwona (w tajemnicy) przyznała mi się, że w szkole muzycznej w Rybniku nikt by z OD nie wygrał. To co się mamy wysilać?

Niestety Brazylia

Niezbyt poważne

Polska - Brazylia, 0:3 (12:25, 22:25, 17:25)

Kiedyś musiał się naszym siatkarzom zdarzyć ten dzień - słabość, niepewność i paraliż. Szkoda, że nastapiło to w finale, bo przegrana - po wyrównanej i emocjonującej walce - byłaby nieco słodsza. A tak, dostaliśmy baty aż wstyd i choć cieszymy się ze srebrnego medalu (to naprawdę wielki sukces!), żałujemy, że złoty oddalismy w złym stylu i bez walki.

Mimo wszystko i tak pozdrawiamy siatkarzy. Brawo, super, aha!

P.S.
A teraz wyjaśnienie skąd wziął się cały siatkarski serial w naszym portalu. Nie jestem jakimś specjalnym kibicem, siatkarskim także, ale kompromitacja TVP doprowadziła mnie do szału. Nie wiem, czy zauważyliście, że nawet w wiadomościach nie było żadnych skrótów - nawet kilkusekundowych - migawek z turnieju. Jakby to były lata 70-te - brak dewiz itp. bzdury - udajemy, że niby "coś" jest, ale jakby nie było.

Z zemsty postanowłem więc oglądać mecze w kanale Polsat Sport (poranne godziny nawet mi pasowały) i "relacjonować" je prawie na gorąco.

Finał!!!

Niezbyt poważne

Polska - Bułgaria, 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23)

siatka_polfinal2.jpgsiatka_polfinal1.jpgDobra passa Polaków w Japonii nie mija. Przed chwilą wygraliśmy z Bułgarią po bardzo dobrym, zaciętym i dramatycznym meczu.

Tylko pierwszy set był bez historii, Bułgarzy jeszcze się chyba nie rozgrzali i szukali odpowiedniego ustawienia. Drugi set przegraliśmy głupio - prowadząc 15:9 chyba za wcześnie pomyśleliśmy, że już po meczu. Trzeci wygraliśmy śmiesznie - Bułgarzy prowadzili 23:21! i "pozwolili" nam zdobyć 4 punkty na sucho. Ta końcówka chyba ich dobiła. A czwarty set! Był taki "na obgryzanie paznokci". Zaczęło się strasznie, od 2:7, potem odrobiliśmy straty - 8:7. Po koniec mieliśmy wciąż 2-3 punkty przewagi, ale Bułgarzy "doszli" już na 23:22. Ostatnie piłki to 24:22 (meczbol), 24:23 i ... rach ciach ciach 25:23!!! Brawo super aha!

Kolejna ofiara Polaków

Niezbyt poważne

Polska - Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19)

orly_lozano.jpgDziś nad ranem Polska wygrała w kolejnym meczu grupy E mistrzostw świata siatkarzy w Japonii. "Biało-czerwoni" pozostali jedyną niepokonaną drużyną na turnieju, a dla wyjaśnienia, dlaczego tak się tym wszyscy podniecają, podaję aktualny ranking FIVB (mężczyźni)

  1. Brazylia 278.00
  2. Włochy 223.00
  3. Rosja 191.00
  4. Serbia 174.00
  5. USA 168.50
  6. Francja 129.00
  7. Argentyna 119.00
  8. Polska 94.50

до cвидания.

Niezbyt poważne

Polska - Rosja 3:2 (19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:11)

Przed chwilą zakończył się rozpoczęty o nieprawdopodobnej porze (7:00) mecz Polska - Rosja na Mistrozstwach Świata w siatkówce. To jeszcze nie medale, ale ... drużyna, która - mimo "potencjalnej siły" - nigdy nic nie mogła wygrać, na razie bije w Japonii wszystkich. Co się stało, nie wiem, ale wszystkie poprzednie mecze wygraliśmy bez straty seta, a z Rosją, ach z Rosją ... rozegraliśmy piękny, emocjonujący i WYGRANY mecz.

Czekamy na finał. Brawo! Super! Acha!

Microsoft ma poczucie humoru?

Niezbyt poważne

To trochę dziwne, ale chyba ma!

W edytorze MS Word napiszczie =rand(1,1) i naciśnijcie Enter - co się stanie? Ze ździwieniem (sam zdębiałem) zobaczycie na ekranie:

  • Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig.

Jest to panagram czyli krótkie zdanie zawierające wszystkie litery danego języka. Szczególnie dopracowane pangramy posiadają każdą literę tylko w jednym wystąpieniu. (Wiki)

Voo Voo w Buggsy

Muzyka

voo_voo.jpgJak podaje radio last.fm, 28 listopada, w klubie Buggsy w Pszczynie, o 21:00 będzie grał zespól Voo Voo. Szczegóły w wydarzeniach niedaleko nas. Najprawdopodobniej bedzie to koncert w ramach promocji nowej płyty "Voo Voo 21", a my z Marysią czekamy na zgłoszenia i .... (jeśli bedzie trzeba) biegniemy po bilety.

Last.fm informuje o wydarzeniach - Koop w Hipnozie.

Muzyka

koop.jpgJuż pisałem, że jestem dość mocno zaskoczony internetowym radiem last.fm. Na tym nie koniec, bo radio zaskakuje mnie dalej. Na "mojej" stronie radiowej, w "Nadchodzacych wydarzeniach blisko Ciebie" ujrzałem zapowiedź koncertu Koop w Hipnozie w Katowicach - dobre, nie?

Koncert odbywa się najprawdowpodobniej w ramach promocji nowej płyty grupy - "Koop Islands", wydanej w 2006 roku i jeśli tak właśnie będzie, czeka nas z Marysią, Justyną i Tomkiem prawdziwa uczta. Bowiem nowa płyta Koop (to taki elektoniczny, nastrojowy jazz), znacznie różni się od poprzednich - jest tak samo nastrojowa ale bardziej jazzowa. Szczegóły po koncercie.

Rodzina fordów

Niezbyt poważne

Uprzejmie donoszę, że dziś nad ranem powiększyła się nasza rodzina fordów - kolejnego nabyła bowiem Monika. Tym razem jest to 5-cio drzwiowy "wypasiony" Escort.

escort_m03.jpgescort_m02.jpgescort_m01.jpg

  • Rocznik: 1995 (MKVII)
  • Przebieg: 111 tys. km (!!!).
  • Silnik: 1.6 16V. 66kW-90PS, Zetec
  • Kolor: morski granat.
  • Bajeranckie szare wnętrze, 2 poduszki i ... ogrzewana przednia szyba (Paniom się spodoba).

Urodzinki

Niezbyt poważne

Od urodzin minęło już wystarczająco dużo czasu, żebym spokojnie mógł wszystkim krewnym i znajomym królika serecznie podziękować za tłumne przybycie oraz wspaniałe (wprost fantastyczne!) prezenty.

Wprawdzie nie wypada mi recenzować otrzymanych płyt i książek, ale muszę zdradzić, że chyba najbardziej trafionym prezentem była "Autobiografia" Milesa Davisa. "Trafiła" wprawdzie nie we mnie (na razie się do niej nie dorwałem) a w Marysię - za to mam ubaw po pachy. Prawie na każdej stronie jakiś "skurwiel" "popierdala" w niej na czymś tam, Marysia czyta, kręci głową i nie może się pogodzić z tym, że KTOŚ TAKI może się tak paskudnie wyrażać!

Kolejny raz okazało się, że nasze moherowe towarzystwo uwielbia zagadki (co mnie troszkę dziwi, pachnie mi bowiem zdziecinnieniem) i chyba czas się zastanowić, czy nie powinniśmy się nazywać Towarzystwo Zagadkowe Wieczorne. A jeśli tak, to w nagrodę ....

... zapraszam do kolejnej zagadki, jak zwykle muzycznej.

XML feed