Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

misiek - dziennik

Nalesnik w karkonoszach 2009

Niezbyt poważne

Romku! W komentarzu do Karkonoszy 2009 piszesz: uwagę moją zwróciła ... „Pajęczyna (39)” i „Przy lampce (9)”, potem jeszcze „Toskania (25) i (26)”.
A naleśnik!!! Na zdjęciu trudno to ocenić, ale uwierz na słowo, że był (jest) to numer 1 w klasyfikacji naleśnikowej.

Jesień w Karkonoszach - dodatek

Turystyka

Niezawodna Bożena napisała świetne sprawozdanie z naszej ostatniej eskapady w Sudety. Aby nie poczuła się tak osamotniona, postanowiłem też dodać swoje reminiscencje dotyczące dwu miejsc, które bardzo zapadły mi w pamięć. Jest to zamek Chojnik i Hala Izerska. Dlaczego akurat te uzasadniam poniżej.

Zamek Chojnik i Schaffgotschowie (i zamek Chudów!)

Zamek_Chojnik1.jpgZamek_Chojnik2.jpgZamek Chojnik, jest dla mnie związany ze wspomnieniami podobnymi do tych, które zawiodły Romka do miejscowości na Ziemi Lubuskiej, której nazwy nie pomnę, a w której spędził on wakacje jako chłopiec. Otóż Chojnik i okolice to miejsce kilku moich kolonijnych pobytów. Był to wspaniały okres, ponieważ wówczas w okolicy była jeszcze dość pokaźna liczba opustoszałych budynków, świetnie nadających się do chłopięcych zabaw (oprócz złamanych kilku nóg i nędznych zadrapań, większych strat nie było). A sam zamek Chojnik powstał w połowie wieku XIV; wzniósł go Bolko II Mały, a wdowa po nim oddała zamek Gotsche II Schoffowi. To właśnie ród Schaffgotschów powiększał i umacniał twierdzę. Tam także ród ten zamieścił tablicę pamiątkową wymieniającą członków rodu poległych w wielu wojnach. Niestety, nadgorliwcy usunęli ja, a w tym miejscu zamieścili tablice upamiętniającą wizytę Jana Pawła II. Jestem przekonany, ze Papież nie byłby zachwycony takim uhonorowaniem swojej tam bytności i wskazałby wiele innych miejsc do tego się nadających.

Stary niedźwiedź wcale nie śpi

Niezbyt poważne

Sadzę, że najwyższy czas ujawnić wszem i wobec, a szczególnie młodzieży naszej, skrywany(?) dotąd fakt, że starsza młodzież przywita Nowy Rok zawinięta w borowiny w Lądku Zdroju. Niech młodzież też wie, jakie przyjemności ją jeszcze czekają!

ladek.jpgladek_wojciech1.jpgWprawdzie jeden „Starszak” nieco się wyłamał i dotrze do nas dopiero w Sylwestra, ale jednak jego duch będzie z nami w czasie całego naszego pobytu. Jak widać bowiem z załączonego opisu obiektu w którym będziemy mieszkać w jego kopule umieszczono relikwie świętego Romana. A to ci frajda? Być może będziemy tam obcować nie tylko z duchem świętego Romana, ale również duchami innych znanych kuracjuszy, którzy tam przebywali np. Fryderyk Wielki i Car Aleksander. Na dowód, jak piękny to obiekt i jak równie atrakcyjne są okolice (o ile sypnie śnieg) dołączam do tej korespondencji kilka zdjęć.

Lądek Zdrój-Zakład Przyrodoleczniczy „Wojciech”


ladek_wojciech2.jpgJest to najbardziej charakterystyczny obiekt w Lądku Zdroju, wręcz wizytówka miasta. Budynek został zbudowany w latach 1678-79 na polecenie hrabiego Zygmunta Hoffmanna, odkrywcy źródła bijącego w tym miejscu do dnia dzisiejszego. Wzorem dla budowniczych była łaźnia turecka w Budzie. W kopule umieszczono relikwie śś. Sebastiana, Antoniego i Romana (sic!) oraz Świętego Krzyża. Miało to wspomóc lecznicze właściwości wody. Z dawnych zapisków wiemy, że na balkonie nad basenem przebywali muzykanci, którzy swoim graniem umilali czas gościom kąpielowym.

Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne

Niezbyt poważne

James DeanDavidAchillesNależy tylko być:

  1. przyjacielem,
  2. partnerem,
  3. kochankiem,
  4. bratem,
  5. ojcem,
  6. nauczycielem,
  7. wychowawcą,
  8. spowiednikiem,
  9. powiernikiem,
  10. kucharzem,
  11. mechanikiem,
  12. monterem,
  13. elektrykiem,
  14. szoferem,
  15. tragarzem,
  16. sprzątaczką,
  17. stewardem,
XML feed