Naszym zadaniem podczas pobytu w Przyborowie było
1. Zbudowanie nowej latrynki – będę o niej pisać zdrobniale bo włożyłam w nią dużo serca, a LATRYNA brzmi jakoś tak ordynarnie
2. Zamontowanie rynien
Punkt pierwszy wykonaliśmy (mam nadzieję, że jakieś zdjęcia wyjdą, bo latrynka stała się moją ulubioną modelką i ma z 6 zdjęć np. widoczek przez serduszko - przeze mnie zresztą własnoręcznie wycięte i wydłutowane, uchwyt na papier wykonany z przyciętej chwilę wcześniej jabłonki).
Dowód naszej ciężkiej pracy przez parę tygodni będę jeszcze nosić - mieniące się siniaczki na lewej nodze powstałe w wyniku upadku z drabiny. Nasze dzieło okazało się dużo większe niż się tego spodziewaliśmy, więc zastanawialiśmy się nawet czy nie przerobić go na altankę. Może już skończę zachwycać się nad latryną, w końcu jest na świecie sporo innych rzeczy bardziej godnych zachwytu.
Najnowsze komentarze
8 godzin 55 minut temu
9 godzin 41 minut temu
11 godzin 22 minuty temu
3 tygodnie 1 dzień temu
3 tygodnie 1 dzień temu
4 tygodnie 3 dni temu
6 tygodni 1 dzień temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
7 tygodni 5 godzin temu
7 tygodni 9 godzin temu
10 tygodni 2 dni temu
10 tygodni 2 dni temu
11 tygodni 19 godzin temu