Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Męskie głosy

Muzyka

Właściwie to nie wiem dlaczego, ale już od dawna, słuchając muzyki czy kupując płyty, kierowałem się intuicyjną potrzebą poszukiwania ciekawych, zwracjacych uwagę, męskich głosów. Jest to rozdział o głosach męskich, więc o damskich w nim nie piszę, co nie oznacza, że damskie są do pominięcia. Nie pamiętam tego na pewno, ale jedną z pierwszych moich składanek CD była płyta p.t. "Męskie głosy CD-1". Są na niej:

Potem doszli

  • Eric Clapton
  • Mike Rutherford (Mike & The Mechanics) ... posłuchaj
  • Sting
  • Bob Dylan
  • Bob Marley
  • Nat King Cole
  • Louis Armstrong
  • Dean Martin
  • Frank Sinatra
  • Ray Charles
  • Elvis Presley
  • Ibrahim Ferrer (Buena Vista Social Club) ... posłuchaj
  • Leonard Cohen
  • Jaromir Nohavica

Tyle umieściłem na płytach-składankach bo najpierw więcej nie miałem a potem mi się odechciało, ale przyszło mi na myśl, że mógłby to być poczatek niezłej zabawy. Wiem, że zestaw jest prowokacyjny - od "beznadziejnego" głosu Dylana, do genialnego Nat King Cole'a, ale wyraźnie zaznaczyłem: "... ciekawych, zwracjących uwagę ...". Gdzie się dało, umieściłem łącza do posłuchania - jeszcze nad nimi popracuję.

Natychmiast po ogłoszeniu plebiscytu, Zuzia dodała:

  • Chris Cornell (Sound Garden i inne) ... posłuchaj
  • Mike Patton (Faith No More) ... posłuchaj.
  • Kelly Jones (Stereophonics - moze muzyka nie zachwyca ale glos ma cudowny) ... posłuchaj
  • Nick D'Virgilio (Spock's Beard - wiekszosc spiewana na glosy ale to glos prowadzacy)
  • David Grey (glos nietypowy moze sie albo bardzo podobac albo przyprawiac o mdlosci)
  • Layne Staley (Alice in Chains - co do glosu to patrz wyzej)

Zapraszam więc. Każdy może głosować raz ale drugi głos można oddać jako użytkownik anonimowy (po wylogowaniu). Można oczywiście zgłaszać swoje typy, chętnie je dodam.

moje typy

Poza wymienionymi dodalabym jeszcze
- Chris Cornell (Soundgarden i inne)
- Mike Patton (Faith No More)
- Kelly Jones (Stereophonics - moze muzyka nie zachwyca ale glos ma cudowny)
- Nick D'Virgilio (Spock's Beard - wiekszosc spiewana na glosy ale to glos prowadzacy)
- David Grey (glos nietypowy moze sie albo bardzo podobac albo przyprawiac o mdlosci)
- Layne Staley (Alice in Chains - co do glosu to patrz wyzej)

Re: moje typy

Tak łatwo Ci nie pójdzie!

Ponieważ są to najprawdopodobniej głosy bardzo popularne wśród młodzieży, za to niezbyt znane zgredom, proszę mi wysłać wybrane utwory (po jednym) tych cudownych chłopców do foldera /romek/muzyka (ftp-em, podobnie jak zdjęcia). Dodam je do już gotowych zestawów "posłuchaj" a potem usunę. OK?

RN

rere kumkum

Wysle pod warunkiem ze znajde odpowiednie przyklady i przestane figurowac jako "Zuzua"

Re: kumkum

Matko! Gdzie figurujesz jako "Zuzua"???

RN

RE: RE: kumkum

szukajcie a znajdziecie.
Wskazowka - najlepiej zaczac od swoich wypowiedzi

RE: RE: RE: kumkum

Ha, ha! Bardzo śmieszne, bardzo!
Klawisz "u" jest obok "i". Już poprawiłem,

RN

a gitarzyści?

Chciałabym zagłosować na gitarzystów! A własciwie na jednego... Boski John Petrucci!!!!

--to żart oczywiście--

Choć boski John, jest istotnie boski!

Uważam, że nie ma co głosowac na męskie głosy, jest ich za dużo a nas za mało. Niczego się z tej zabawy nie dowiemy.

Re: gitarzyści (kum kum)

Ale nas zdołowałaś! I Ty Brutusie?

Piszesz ...Niczego się z tej zabawy nie dowiemy....
Niby tak - stali "pisacze" już zresztą głosowali - ale ... kojarzysz głos Ibrahima Ferrer'a? Na ilość pomoże zaś wciągnięcie kogoś do zabawy - nawet gość portalu może głosować.

RN

gdzie polskie głosy

Jakoś bardziej orientuję się (to nie znaczy preferuję) w nazwiskach "głosów" raczej z przeszłości, a szczególnie polskich wykonawców. A z tych ostatnich nie wymieniono nikogo. Nie uważam, żeby któryś z polskich piosenkarzy miał szansę na pierwszą dziesiątkę, a nawet na jeden głos w sondażu ale może mogliby chociaż zaistnieć na liście.
Najbardziej znany na świecie polski głos Jana Kiepury akurat mi nie odpowiada, na pewno nie należy do tych powalających, więc opuszczę "epokę kamienia łupanego" i przechodzę płynnie do "brązu". Wymieniam więc Nalepę, Szczepanika, a z późniejszych Krawczyka, Kiliańskiego i Piasecznego.
Czytając te nazwiska można się uśmiać. Ale co to jest "piękny głos" i jak ustosunkować się do cudownego, romantycznego głosu w beznadziejnym repertuarze.
I odwrotnie dlaczego nie mogę wymienić Niemena - w kategorię piękny głos się nie wpisuje - który był wybitny, nowatorski, a głosem operował wirtuozersko. Przecież nawet jego "ostry" głos w piosence "Wspomnienie" wywołuje to coś, ten dreszczyk, mglenie oczu - czyli te naturalne reakcje na "piękny głos". Podobnie jest z Rojkiem od którego wziął się pomysł na ranking męskich głosów.
Czasami trudno abstrachować od reszty kompozycji i ocenić "pure voice" - muzyka, słowa, aranżacja mogą nieźle namieszać w naszym odczuciu i piękno, oryginalność całości wpływa na ocenę samego wokalisty.

Zgadzam się oczywiście, że głosy same w sobie bywają powalające, zabójcze. Miałam trudny wybór, chociaż lista była zawężona, bo co najmniej połowy piosenkarzy z podanej listy nie znam (być może tylko z nazwiska, a nie mam możliwości przesłuchania).

Oczywiście są też głosy mówione, tzw. radiowe, niezwykle przyjemne dla ucha i oddziałujące na słuchacza - to na pociechę dla tych, którzy nie śpiewają. Ciekawa jestem czy mówiący Nat King Cole, Clapton czy Sinatra są równie zniewalający.
Bożena

Re: polskie głosy

Brawo! (Widzisz Justynko! Widzisz?)

Racja. W ostatniej chiwli, przed opublikowaniem postu, też o tym pomyślałem ale ... i tak przychylam się do opinii Justyny, że jeśli głosujących jest 2-3 razy mniej niż pozycji do głosowania, zabawa traci sens. Zrezygnowałem więc.
Widzę lepsze rozwiązanie: kolejna będzie lista polskich głosów - Twoje propozycje już mam. Potem będa kobiety, potem kobiety polskie i tak dociągniemy do Świąt. Brawo, super, aha!

Uwaga o głosach śpiewających i mówiących.
Piękny radiowy głos oczywiście nie musi umieć śpiewać (Sznuk) ale w drugą stronę, to też niekoniecznie działa (szczególnie w przypadku głosów "specyficznych"). Np. Niemem "mówiony" brzmi słabo za to Nat King Cole bardzo ładnie, podobnie Krawczyk.

RN

Małlcin Kydłlyński

Bardzo od razu głosuję na głos radiowy: Marcin Kydryński!!!!! i dodatkowo jeszcze głosuję na jego niesamowitą umiejętnośc posługiwania się językiem polskim. Jest moim idolem! :o)

Próbki głosu

Chciałam wysłać już dzisiaj wszystkie mp3 z próbkami głosów, ale niestety to trwa tak długo, że resztę doślę jutro.

Re: Próbki głosów

Fajnie, ale nie musisz się spieszyć. Bedę w pracy dopiero w niedzielę i wtedy zrobię coś w portalu.

RN

ten sam typ

Też głosowałabym na Marcina Kydryńskiego w kategorii "głosy radiowe".

Lubię inteligentny, pełen kultury, błyskotliwy, ale stonowany sposób mówienia Sznuka. Ciepło, luz i wesołość Niedźwiedzia - to jest to. Mann bije wszystkich swoim nieprzeciętnym dowcipem, niezwykle zabawnym sposobem prowadzenia konwersacji, celnymi ripostami, chociaż nie wiem czy samo brzmienie głosu zasługuje na wyróżnienie.

A mój typ. To charakterystyczne "r". Dzięki tej "wadzie" wymowy jego głos jest charakterystyczny, bardzo rozpoznawalny i jakiś taki rozczulający. Sam w sobie (głos), z tym "r" czy bez, brzmi niezwykle romantycznie, tajemniczo. Ale, tak jak moja przedpisarka, uważam, że to nie wszystko. Ważne też co i jak mówi. Kydryński posługuje się przepięknym, bogatym językiem. Wymaga od słuchacza trochę więcej skupienia aby wyłapać wszystkie "perełki", nie pogubić w nie prostej strukturze stosowanych wypowiedzi, ale to nie boli. Nie są to banały, żadna tam "złotomowa", tylko eleganckie słownictwo nie używane na codzień, bo zwykle nie ma na to czasu, bo trzeba się spieszyć, przekazać jak najszybciej jak najwięcej, stąd często niechlujnie i byle jak. Stosowane przez niego nietuzinkowe, ale nie udziwnione czy przefajnowane, porównania, przenośnie i inne środki literackie umiejętnie budują nastrój niezwykłości, święta. To sugestywne i bardzo odpowiednie tło do prezentowanej przez niego muzyki, też mi zresztą odpowiadającej.
Bożena

Małcin, ho, ho!

Widzę, że Panie "zpechnęły" dyskusję n.t. męskich głosów na Pana Małcina. OK, niech i tak będzie.

Wszystko co piszą Justyna a w szczególności Bożena jest prawdą, niemniej ja sam mam do niego stosunek zdecydowanie ambiwalentny. Mimo to słucham jego niedzielnych audycji dość regularnie, bo muzyka, którą proponuje, bardzo mi odpowiada. Wynajduje ciekawe przypadki (także głosów), fakty z życia wykonawców, interesująco o nich opowiada. Ale ... odbieram jego wypowiedzi i cały sposób bycia (radiowego, bo prywatnie go oczywiście nie znam) jako zbyt egzaltowane. Są oczywiście takie momenty, kiedy i na egzaltację jest czas i miejsce ale u Pana Małcina jest tak zawsze, a to już przesada. On już taki jest (na własny użytek, nadałem mu pseudonim "różowy króliczek"), czytałem np. jego artykuły w National Geographic i były zupełnie podobnie egzaltowane. Oznacza to, że Pan Małcin nie udaje a to naprawdę wielki plus. Podsumowując:

  • (+) muzyka, wiedza muzyczna,
  • (+) autentyczność, erudycja,
  • (-) egzaltacja.

RN

Boski Małcin :)

Muszę powiedzieć, że Małcin akurat bardzo mi odpowiada...w przeciwienstwie do "naszego przyjaciela z mini maxu" czyli Kaczkowskiego, którego najchętniej udusiłabym gołymi rękami. Nie mówię nic o muzyce jaką puszcza, bo do niej najczęściej nie doczekuję, ponieważ dłużej niż parę sekund nie jestem w stanie słuchać jego paplaniny.

Chłopy! Ratuuunkuuuu!

Ratunku chłopy!

Dla wszystkich kobiet: bardzo młodych, młodych i dojrzałych Pan Małcin jest idolem. Co wy na to?

RN

chihRy wichRy

Ja mam slabość do literki "R" szczególnie wymawianej niepoprawnie. Proszę mnie nie pytać dlaczego, bo nie mam pojęcia, ale takie glosy są, jak to ktoś już zauważył, rozczulajace.