Grill pod Paryzem udal sie wysmienicie.Zjawilo sie o dziwo az 15 osob co w przypadku nudnych nieruchliwych francuzow jest czyms doprawdy wyjatkowym (najchetniej siedzieli by w swoich ogrodkach lub przed swoimi telewizorami).Nie liczylam dokladnie, ale zdaje sie, ze impreza sie udala bo w istocie Francuzi byli w mniejszosci.Byly dwie Polki: ja i moja kolezanka Ewa,mieszkaniec Wybrzeza Kosci Sloniowej-Emanuel, Chinka Dan Xu, no i moja rowniez obecnie wspollokatorka Laura prosto z Barcelony.Tak wiec Emanuel grillowal poska kielbase slaska,ktora zajadali sie ci... Francuzi.Na deser byl prawdziwy polski sernik ale przyznam ze francuska tarta z morelami przyniesiona przez jednego ze znajomych nie ustepowala mu jakoscia.Najwytrwalsi (czyli miedzy innymi ja) wytrwali do 6 rano. Fscynujace jest imprezowanie w tak miesznym kulturowo i narodowo towarzystwie,gdzie jednak (prawie wszyscy) zajadajasie wspolnie slaska kielbasa!
05-06-26 Grill u Moniki
Autor: monika data: wt., 2005-07-05 11:44.
Foto
» wersja "do druku" | login to post comments | 1967 odsłon

Najnowsze komentarze
2 dni 8 godzin temu
6 dni 3 godziny temu
6 tygodni 4 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
7 tygodni 3 godziny temu
7 tygodni 16 godzin temu
7 tygodni 16 godzin temu
7 tygodni 22 godziny temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 6 dni temu
8 tygodni 4 godziny temu
8 tygodni 14 godzin temu
8 tygodni 3 dni temu