Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Ptysie na słono -szybkie

Na ząb

Ptysie z szynką i serem

Przepis jest łatwy, do przygotowania nie potrzeba niczego prócz garnka, łyżki, palnika i piekarnika.

Składniki:
ciasto ptysiowe:
0,5 kostki masła
1 szkl. wody
1 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sól
3 – 4 jajka

10 dkg szynki
10 dkg żółtego sera.
przyprawy

Włożyć masło i wodę do garnka, posolić i podgrzewać do rozpuszczenia. Do gotującego wsypać mąkę z proszkiem mieszając. Chwilę prażyć na ogniu, stale mieszając, aż zniknie surowy zapach. Zdjąć z ognia, przestudzić, a następnie wcierać jajka po jednym. Zrobi się jednolita, śliska, lejąca się masa. Dodać do niej pokrojoną drobno szynkę i utarty na tarce ser oraz przyprawy (można poeksperymentować)
Ułożyć na blaszce porcje ciasta dużą łyżką, w odstępach. Piec ok. 30 minut w gorącym piekarniku (180 – 200 oC).
Podawać do barszczu lub same jako przekąskę do piwa.

Dobrze wiedziałem!

Jako "prawdziwy" mężczyzna olewałem - jak dotąd - takie sprawy jak przepisy kulinarne, uważam je bowiem za coś takiego (Uwaga! Wyrażam w ten sposób czołobitny szacunek dla kobiet), jak np. przepis pt. "Jak namalować obraz zatoki".

Bożenka mnie zacheciła (... "szybkie" w tytule, myślę sobie, może coś dla mnie), czytam więc i widzę: aż zniknie surowy zapach. Uwaga!

  • Jaki czas? "aż zniknie".
  • Co zniknie? "surowy zapach"

Dobrze wiedziałem, ża nie mam wpychać nosa w nie swoje sprawy. Poddaję się.

RN

P.S. Ale te ptysie są pewnie bardzo dobre. nie?

wyjaśnienie

Co za pytanie? Jaki czas "aż zniknie" - oczywiście to czas przyszły, dokładnie 3 osoba, liczby pojedynczej.

"Surowy zapach" - no właśnie. Zapachów jet nieskończenie dużo. Jak strasznie skomplikowane są opisy zapachów wiemy czytając próby zdefiniowania zapachu perfum, często wielowyrazowe. Trzeba po prostu powąchać. Chemik nie powinien się zniechęcać nieznajomością "surowego zapachu". Postępując zgodnie z przepisem należy wwąchać się w mieszaną masę i wyczuć zmianę zapachu - to będzie ten niesurowy. Ja tak właśnie zrobiłam, bo też go nie znałam (nazwy zapachu nie wymyśliłam sama, ale pobrałam z przepisu).
Wiem, że wcale nie miałeś zamiaru zabierać się do realizacji przepisu tylko się tak droczysz (fajny wyraz), więc aby Ci nie ułatwiać dodam, że zamiast "czekać aż zniknie surowy zapach", można wstawić "mieszać na słabym ogniu przez około 1 minutę". Aha, dla miłośnika gramatyki - "mieszać" to bezokolicznik.
Bożena

Nieprawda!!!

Wcale nie miałem zamiaru sie droczyć! Brzmiało na tyle smacznie i prosto, że pomyślałem ....

Co? Z czego się śmiejecie. Ja już nie mogę nić ugotować?

RN