Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

smutny powrót

Drupal, Portal RN

Po dwu tygodniach życia bez bieżącej wody, prądu, toalety, zanim wskoczyłam do wanny siadłam do komputera...i cóż mnie przywitało - cisza, a ja się już nastawiłam na ciekawe opowiastki, opisy nowych kotów i inne takie. To, że są wakacje nie znaczy, że można się obijać. Przywołuję do porządku!

popieram Zuzię

Wakacje wyraźnie wpłynęły na oziębienie kontaktów międzyludzkich. Ponieważ jeszcze mam urlop przed sobą, a tym samym jestem "pod internetem", codziennie sprawdzam na tej stronie czy coś się dzieje. Muszę powiedzieć, że tak jak Zuzia spodziewałam się obszernego opracowania o kocie Justynki. A tutaj cisza. Może "rosyjski blue" tak absorbuje właścicielkę, że nie ma czasu na znajomych?
A ja jako "umiarkowana miłośniczka zwierzątek" opowiadam na prawo i lewo o nim.
Bożena

Dobre!

Już od kilku osób słyszałem, że na stronach RN nic się nie dzieje. Zaś RN ma tornado w pracy i na prawdę nie ma czasu - powstrzymuje się wręcz przed wizytami w swoim portalu! I co?

RN

P.S. Dlaczego powrót był smutny. W wannie nie było dobrze?

zaraz zaraz

obiecuję dziś opisać swe szczęścia i nieszczęścia.. tylko się chlodniej zrobi :-)

byle do wieczora lub burzy!
J.

smutek przeminął

Powrót był oczywiście smutny dlatego, że portal zamarł na czas mojej nieobecności. Na szczęście dzisiaj już miałam co poczytać i humor wrócił. Tymczasem uciekam bo atakują mnie komary no i chyba pora już kłaść się spać.

Precz smutki, niech zginą!

"Powrót był oczywiście smutny dlatego, że portal zamarł na czas mojej nieobecności. Na szczęście dzisiaj już miałam co poczytać i humor wrócił...."

Faktycznie wszystko ożyło po Twoim powrocie. Najlepeij widać to w kalendarzu. Między 12 a 26 lipcja jest tylko krótki post Piotra a po Twoim przyjeździe aż gruchnęło!

To niestety ozacza, że nie powinnaś wyjeżdżać bez zezwolenia użytkowników portalu. Jakby Cię dłużej nie było, towarzystwo pewnie by się zachlastało z nudów i rozpaczy.

RN

halo halo! a gdzie jakiś skrócik z wakacji w Przyborowie?

Zuzanko, bardzo cenimy Twą agitatorską postawę. Mnie ona mocno mobilizuje... ALE... prosimy o jakieś krótkie sprawozdanie z wakacji.

Prawda, że prosimy?... Prawda?

Sprawozdanie

Pozwoliłem się wtrącić i przeniosłem ten piękny post do Dziennika Zuzi. Szkoda, żeby się marnował w komentarzach.

RN