Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Wielkanoc 2006, plany

Turystyka

Tego, to mi, błagam, nie róbcie! Główna (tytułowa) strona "książki" Turystyka stała się aż tak "hot", że komentarze znacznie przekroczyły jej treść (której w zasadzie nie było). Jeśli macie plany rozwijania postów turystycznych, po prostu dodawajcie "podstrony". Do rzeczy jednak.

Andrzejek, w komentarzu, załączył fajny "bazgroł" z dojazdem na miejsce - bardzo słusznie, ale jakoś sobie nie wyobrażam, że ktoś wie gdzie ten plan umieścić na mapie świata.

drienica_mapa.jpgdrienica_mapaSlovensko.jpgdrienica_mapaEuropa.jpgWygląda to tak:


drienica_panorama.jpgdrienica_obec.jpgA jeszcze dokładniej, czyli jesienią i zimą (zadanie na dziś - "Znajdź chatkę") :


Już mi się podoba!
Ta jesienna panorama - prawie jak z Jaworek, nie?

wielkanoc 2006

zamówiłem (i przedpłaciłem) chatę w Drienicy. Po targach warunki są następujące

jest 12 normalnych noclegów i 4 dostawki

1. jeden normalny nocleg 32,26 zł (te ułamki wychodzą z przeliczenia na SKK

2. na dostawce 20,65zł (osoba 13, 14, 15 i 16)

3. przyjeżdżający później (akceptowane przez Ojca Dyrektora tylko w skrajnych przypadkach) nie płacą za niewykorzystane noclegi. Musimy wszelako dać znać wcześniej ile będzie osób w danym dniu.

4. Obok (400m) jest duży hotel, tam możemy wykupić jedzenie.

5. W chacie jest w pełni wyposażona kuchnia, jak się uprzemy, możemy sobie sami robić śniadania. Nie wiem jakie są ceny za jedzenie w hotelu oraz czy da się na tym wikcie wyżyć. Warto byłoby wybrać się tam na próbę. Może ktoś (np ja) ma w planie pojechać tam na dwa dni na narty żeby zobaczyć czy mamy brać ze sobą stałe skladniki pokarmowe. Środki imagogenne są w dobrym gatunku i cenie (może z wyjątkiem wina) dostępne na miejscu.

6. W hotelu sauna, kryty basen (25 m) oraz bilard, lotki, stołowa piłka nożna (piłkarzyki!), masaż, hydromasaż, siłownia, solarium (!). Ponieważ w chacie jest tylko jedna łazienka, część grupy będzie musiała codziennie iść do sauny w celu dokonania ablucji.

przy okazji:

Moniko Nahlik wzywam Cię do odpowiedzi na mój komentarz dot. znalezienia miejsca w życiu. Proponuję złożenie samokrytyki w której uznasz, że zapędziłaś się w swym szale polemicznym poza granice przyzwoitości.

Wielkanoc 2006 - JA!

JA! JA!

Chętnie pojadę na dwa dni na narty żeby zobaczyć ....

Ale co mamy zobaczyć? JEDZENIE? (... możemy sobie sami robić śniadania ..., ... czy da się na tym wikcie wyżyć ..., zobaczyć czy mamy brać ze sobą stałe skladniki pokarmowe).

Mmartwi mnie trochę ta Twoja niezdrowa fascynacja jedzeniem.

  • Jedzenie bowiem jest teraz "passe", chyba że suszi - bo ono jest "trendy".
  • Siłownia! Piłkarzyki! Też mi coś! A tańce na rurze to nie łaska?
  • Nie piszesz czy masaże są takż erotyczne, bo erotyka, ach erotyka (w tym momencie oczy zachodzą mi mgłą), errrotyka - ta jest zawsze "old school".

RN

P.S.
Co do MUC Moniki, jak najbardziej się zgadzam. Zauważ jednak, że szał polemiczny - jak gwałtownie rozgorzał, tak szybko zgasł. Na wiele bym nie liczył.

trendy?

Cześć,

"trendy" już nie jest trendy, a raczej nie jest już takie jezzy jak było wcześniej. Znacznie bardziej edgy jest teraz "jezzy" mimo, że to jednak "edgy" jest zdecydowanie bardziej teraz trendy/jezzy/edgy niż "trendy" i "jezzy" razem wzięte. W zasadzie już nie wiem co jest co... i co chciałem powiedzieć? Już mi oko lata...

Pozdrawiam,
Wojtek

wielkanoc 2006, ciąg dalszy

Mam już potwierdzenie rezerwacji na Wielkanoc.

Załączam plik z voucherem, gdzie można znaleźć wszelkie informacje
voucher"

Proszę zwrócić uwagę na

1. Warunki płatności (część dopłacamy gotówką na miejscu)
2. Rezygnacja łączy się z kosztami
3. Nie ma ręczników (!!)

Podaję jeszcze raz link do chatki

chatka

i szkic dojazdu (oryginalny, hand made in Slovakia)

dojazd