Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Jacaszek/Miłka Sequel ****

Muzyka | Recenzje

jacaszek-miłka.jpgJak juz zapewne wszyscy wiedzą mam koleżankę o imieniu Ania, która zajmuje się organzacją koncertów w fantastycznym katowickim klubie Hipnoza. To głównie dzięki niej ma dostęp do muzyki spoza tak zwnaego głównego nurtu. Od czasu do casu podrzuca mi nowe mniej lub bardziej ciekawe płyty. Jednym z ciekwaszych odkryć stała się dla mnie ostatnio płyta Jacaszek/Miłka pod tytułem "Sequel". Jakoże zawsze mam problem z zaklasyfikowaniem i opisaniem muzyki zwanej elektorniczną czy też klubową na początek przytoczę krótką recenzję z Gazet.pl:

"Sequel" to nowa płyta poetki Miłki Malzahn - laureatki między innymi Festiwalu Piosenki Studenckiej i Spotkań Zamkowych w Olsztynie oraz toruńskiego realizatora dźwięku Michała Jacaszka, znanego miłośnikom muzyki elektronicznej z autorskiej płyty "Lo Fi Stories". Znajdziemy tutaj czternaście poetyckich piosenek w których echa starego polskiego jazzu mieszają się z nowoczesną elektroniką, piosenką autorską i trip-hopem. Całość jest subtelną i wyciszoną opowieścią o zagubionej lub niedokończonej miłości, o uczuciach, marzeniach i snach. Poszczególne utwory są niczym kolejne odcinki urwanego kiedyś serialu, a tym, co decyduje o wyjątkowym charakterze płyty jest harmonijne współistnienie muzyki, słowa i wyobraźni słuchacza. Wyciszająca i na wskroś oryginalna płyta!

Recenzja na tyle trafna co i banalna. Ja ze swojej strony dodam, że jest to pewnego rodzaju Maria Peszek tyle, że w wydaniu naprawdę poetyckim. Nie ma tu częstochowskich rymów w stylu "pierzę cię miasto, jesteś jak stare ciasto", jest za do to kienialny wers w piosence "Gra towarzyska": "bierki na stół wstrzymujesz oddech, o piki bój, o harpun wojnę..." i wiele innych. Piękna i spokojna płyta do słuchania wieczorami. Merlin podaje, że kupują ją również słuchacze Grzegorza Turnaua, co jednych może zniechęcić innych zachęcić. Ja w każdym razie gorąco polecam!