Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

John Pizzarelli with The George Shearing Quintet - The Rare Delight of You *****

Muzyka | Recenzje

The Rare Delight of You

Płyta od kilku miesięcy towarzyszy mi niemal codziennie. Ma w sobie uniwersalny urok przyciągający zarówno dziadka jak i wnuczka. Młody Pizzarelli wydobywa z gitary ciepłe i tkliwe dźwięki, od czasu do czasu uzupełniając je ujmującym wokalnym unisono. Kwintet akompaniuje artyście trochę staroświeckim, leniwym swingiem - co w żadnym wypadku nie może być poczytane jako wada. Brzmienie gitary i zespołu jest doskonale zharmonizowane. Wyeksponowane zostały tylko partie wokalne. Wyeksponowane nie tylko przez realizację nagrania, ale i przez nienaganną dykcję Pizzarelli’ego. Świetna okazja, żeby w końcu zrozumieć całe teksty amerykańskich evergreenów.

Repertuar płyty stanowią na przemian: rytmiczne, swingujące, beztroskie pioseneczki i sentymentalne ballady (żaden zatem koncept album). Większość to standardy sprzed półwiecza, uzupełnione o dwa jedynie utwory autorskie – utrzymane zresztą w jednakowym eleganckim, staromodnym stylu. Wszystkie bez wyjątku to muzyczne perełki. W kategorii błahych największe wrażenie zrobił na mnie Lemon Twist. Piosenkę w 1955 roku napisał Bobby Troup (ten od Route 66). Tekst jest po prostu doskonale nieistotny i błahy. Wysławia zalety zdrowotne i smakowe cytryny. Połączenie struktury rytmicznej utworu z rozkosznymi rymami, a nawet zaakcentowaną przerzutnią (rymem łamanym?) - rozbawi największego ponuraka.


even a skeptic replies
that here's a suggestion you can't resist,
a cool drink with ice is improved with some sli-
ces of lemon twist


1 If Dreams Come True - Goodman, Mills, Sampson 3:50
2 The Lady's in Love With You - Lane, Loesser 2:43
3 Everything Happens to Me - Adair, Dennis 3:46
4 Lulu's Back in Town - Dubin, Warren 2:56
5 Something to Remember You By - Dietz, Schwartz 4:53
6 Lemon Twist - Troup 3:54
7 Lost April - DeLange, Newman, Spencer 4:11
8 Problem - Leonhart 5:45
9 The Rare Delight of You - Molaskey, Pizzarelli 4:03
10 A Shine on Your Shoes - Dietz, Schwartz 3:33
11 Indian Summer - Dubin, Herbert 4:06
12 Be Careful, It's My Heart - Berlin 2:39
13 September in the Rain - Dubin, Warren 4:01
14 I Predict (2001) - Molaskey, Pizzarelli, Shearing 2:42
15 Lucky to Be Me - Bernstein, Comden, Green 3:38

Przystojniaczek Pizzarelli ... is cool

Trochę mnie "Tomaszu" zaskoczyłeś. Piszesz, że Płyta od kilku miesięcy towarzyszy mi niemal codziennie... czemu z jednej strony się nie dziwię - bo jest to genialnie (i ze smakiem!) odrestaurowany Nat King Cole z jego najlepszych, jeszcze jazzowych czasów (kiedy śpiewał Route 66 podgrywając sobie na fortepianie) - z drugiej jednak strony jest to taka "klasyka-klasyk", że aż szczypie.

Od dawna szukałem czegoś, co zastąpiłoby np. - kiedyś dość często słuchaną - płytę Coltrane & Hartman, która dziś wydaje mi się zdecydowanie zbyt "starożytna" (tak jak Cole), ale na nic nie trafiłem i założyłem, że nikt już się takimi "stylem" nie zajmuje. "Stylem", bo moda na evergreen'y wcale nie minęła - patrz cała seria Rod'a Stewart'a. Nawet europejskie Boysband'y (np. Westlife) i młodzież (Jammie Cullum) - z różnym skutkiem - sięgają do tego repertuaru.

Kiedy próbuje się zaśpiewać np. "The Shadow of Your Smile" istnieje duże niebezpieczeństwo, że się artyście "nóżka poślizgnie", do kiczu bowiem jest tylko krok. Nie wiem na czym to polega, może prostota i oszczędność środków wyrazu, albo po prostu muzyczny gust i smak, powodują, że "przystojniaczkowi" Pizzarell'emu ta sztuka - stare a jednak jak nowe - chyba się udaje. Wszystko co dotąd - natchnięty przez Tomka - usłyszałem jest po prostu super!

Oprócz omawianej "The Rare..." polecam gorąco "Knowing You", równie piekną, oszczędną a nawet nieco ciekawszą instrumentalnie ze względu na obecność pięknego saksofoniku (oraz klarnetu i hammonda!) w tle, a także damskiego głosu w duetach.

Wieczór, przygaszone światło, lampka wina ... płyta już czeka w odtwarzaczu. Puszczamy nr 4, "The Shadow of Your Smile". NIE MA TAKIEJ PANI, która się temu oprze.

RN