Znowu nastąpił podział na dwie grupy, tym razem 2 osobowe. Grupa silniejsza (ojciec dyrektor i Bożenka) wyruszyła na Otryt - patrz mapka. Grupa głodomorów wybrała się na rydze.
Zobacz mapkę
Wycieczka rydzowa
Wycieczkę rozpoczęliśmy w Mucznem. Wymaszerowaliśmy dosyć późno, zabierając brykającą ze szczęścia Mikę. Zanim doszliśmy na miejsce zbiorów, udało jej się wyruszyć na polowanie na niewiadomoco. Po pół godzinie nawoływania pojawiła się wielce zadowolona, więc kontynuowaliśmy marsz do pola rydzowego. Weszliśmy w dosyć ciasny zagajnik świerkowy i w szybkim czasie nazbieraliśmy pół siatki samych młodych i zdrowych rydzów. Zapełnilibyśmy zapewne całą reklamówkę, gdybym nie weszła prosto na gniazdo os. Zanim się zorientowałam osy otoczyły mnie bzycząc niemiłosiernie głośno i wplątując się we włosy. Jednej udało się użądlić mnie w brzuch, zanim na kolanach wydostałam się spod drzewa, gdzie wcześniej znalazłam rydzową rodzinę, na polankę. Nie wiem czy było mnie słychać w Mucznem, ale wydaje mi się to całkiem prawdopodobne, jeśli gdzieś w pobliżu znajdowały się jakieś niedźwiedzie, to pewnie prędko tam nie wrócą. To nie było miłe doświadczenie...ale rydze były tego warte.
Wycieczka na Otryt
... tu pisze OD.

Najnowsze komentarze
20 godzin 1 minuta temu
4 dni 15 godzin temu
6 tygodni 2 dni temu
6 tygodni 5 dni temu
6 tygodni 5 dni temu
6 tygodni 5 dni temu
6 tygodni 5 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
6 tygodni 6 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
7 tygodni 6 dni temu
8 tygodni 2 dni temu