Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Pani Dewey prawdę Ci powie...

Komputer

W sieci pojawiła się niecodzienna wyszukiwarka, na razie oczywiście w formie prototypu. Można ją znaleźć pod adresem www.msdewey.com, a jej główną bohaterką jest Ms. Dewey. To właśnie jej użytkownik powinien zadawać pytania, a ona w całkiem zabawny sposób poszuka odpowiedzi i wyświetli wyniki wyszukiwania. Nie oszczędzi jednak przy tym humorystycznego komentarza.

Trudno sobie wyobrazić, jak taka wyszukiwarka miałaby konkurować z tradycyjnymi, które działają dużo szybciej i cechują się tzw. "piękną prostotą", ale od lat mówi się, że przyszłością komputerów i Internetu jest ludzki interfejs użytkownika i sztuczna inteligencja - być może więc zanim stwierdzimy nieprzydatność bieżącego rozwiązania warto zobaczyć, jak to tak naprawdę wygląda i jakie niesie możliwości.
Ciekaw jestem co powiecie o takim pomyśle.

Pani Dewey

Pani Dewey przystojna, bajer ładny, ale - przynajmniej na razie - mało praktyczny, bo mam wrażenie, że działa "w Ameryce". Niestety nie udało mi się zmusić Pani Dewey do "czepiania" się mnie (a byłem ciekaw jak to będzie), ale może za któtko się bawiłem. Usłyszałem tylko .. no napisz coś, na co czekasz! itp.

Mówiąc serio nie za bardzo mnie takie coś bierze. Jestem człowiekiem starej daty, w dodatku dystroficznym i nauczyłem się szanować (oszczędzać) niewielkie zasoby energii oraz ciekawości jakie mam. Niewiele to jednak znaczy, bo przypominam sobie podobny bajer - słownik do pisania SMS'ow w telefonie komórkowym. Przed wielu laty uważałem, że to narzędzie dla tępawych dresiarzy a dziś - bez słownika, SMS'a już nie umiem napisać!

Sam jestem ciekaw, ale podejrzewam, że dzińdziorom Pani Dewey się spodoba.

RN

Napisałeś bardzo piękny post, ale...

  • Wybrałeś: Dodaj zawartość | Strona ksiązki. Całkiem nieźle, tylko książki (domyślnie) nie pojawiają się na stronie głównej i ... klops. Twój post "zniknął" z widoku.
  • Lepiej użyć: Temat forum lub Zapis w dzienniku. Takie posty bowiem:
    • Pojawią się automatycznie na stronie głównej.
    • Pojawią się utomatyczne w menu po prawej w grupach "Najnowsze zapisy w dzienniku" oraz "Na forum". Łatwo będzie na nie trafić.


Prawda

Wiem, nie za często się wpisuję (moja wina), więc popełniam kardynalne błędy. Z natury jestem człowiekiem niezwykle wygodnym i to co proste mnie zachwyca. A tu kliknąłem w jakąś zakładkę gdzie gąszcz ustawień mnie przerósł, a ja szary głupi człowiek patrzę i nie wiem co zaznaczyć żeby było OK. Więc w polsko-angielskim nazewnictwie kliknąłem w co rozumiałem i poszło... w powietrze. Dzięki że mi to wyjaśniłeś. Pewnie i tak kiedy postanowię cokolwiek napisać będę musiał zajrzeć na tą stronę i przypomnieć sobie jak to zrobić.

Co do wyszukiwarki. Podałem ten adres tylko jako ciekawostkę. Pani jest zabawna, ale szybkość wyszukiwania stron tragiczna. Taki tam bajer. Chociaż może kiedyś ludziom nie będzie chciało się stukać w klawiaturę (a raczej napewno) tylko mówić do takiej pani Dewey.

Prawda, prawda

Na temat Pani Dewey wypowiadam się ostrożnie, bo tego uczy mnie życiowe doświadczenie - nie takie rzeczy już widziałem i oceniałem (np. jako "durne" albo wręcz przeciwnie) ale nikt jakoś się mnie nie pytał a co gorsza, w ogóle nie brał mego zdania pod uwagę!

Uważam np. wyskakujące okienka flashowe i w ogóle strony flashowe, za durnotę wszechczasów, poza tym nie znam - osobiście - nikogo, komu się to podoba - i co z tego?

Żeby nie pieprzyć bez sensu podaję przykład: www.antonwebern.com. Zdjęcia nie da się zapisać, tekstu nie da się skopiować. Nie można też podać linku do jakiegoś interesującego fragmentu portalu - bo linków po prostu nie ma (!) - a opis płyty "Anton Webern: Complete Works, Opp. 1-31" jest chyba żartem. Ładne to "dzieło" jest, przyznaję, ale z użyteczności - pała!

RN
P.S. Żebyś na przyszłość nie musiał się stresować, dodałem - u góry - link "Dodaj zapis w dzienniku". Powinien pomóc.

Flash

No to się dowiedziałem, www.pik-pszczyna.pl właśnie jest taką durnotą. Na usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że strona ta powstała w czasach zachwytu (mojego)technologią flash i to że nie mam tyle samozaparcia by ją zmienić. O lenistwie już wspomniałem wcześniej. Muszę to zrobić chociażby tylko z powodu nie wyświetlania się strony przy włączonej blokadzie pop-upów, co czyni stronę tą totalnie bez użyteczną. A chyba nie o to chodzi w stronach internetowych :-) Klienci raczej rzadko zaglądają na stronę która się nie wyświetla, nie?

Oops!

Sorry Vinetou.

Gdybym wiedział, to bym napisał swoje uwagi jakoś "dyplomatycznie".

Niepotrzebnie zresztą zeszliśmy w dyskusji na "durnoty", bo Pani Dewey wcale taka nie jest. Jest jakimś pomysłem, niespecjalnie zwalającym z nóg, ale czy bez Forda-T byłoby Ferrari?

Co do samego Flash'a - jestem trochę złośliwy (na starość?) - bo dla równowagi nie podałem linku do CAŁKIEM NIEZŁEJ strony Flashowej f-my Sennheiser, gdzie znalazłem np. słuchawki, które CHCĘ DOSTAĆ na gwiazdkę. Zdjęć z niej także nie można pobrać, ale za to można pobrać PDF'y ze specyfikacją techniczną produktów a oglądanie obracjących się o 360° słuchawek jeszcze przed kupieniem uważam za całkiem fajne - dzińdziorom (linia produktów "Style") na pewno się spodoba. Ciekawe tylko dlaczego strony dotyczace produktów profesjonalnych (High-End Kopfhörer) - już flashowe jakoś nie są. No dlaczego?

RN