Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Śniadanie na Plutonie *****

Film | Recenzje

PlakatBreakfastOnPluto.jpgCillian LoachWiem, że prawdopodobnie trudno będzie wam uwierzyć, że film o transwestycie może być piękny i optymistyczny, ale tak właśnie jest w przypadku "Śniadania na Plutonie". Neil Jordan najbardziej znany jest z filmów "Gra pozorów" i "Wywiad z wampirem", ale chyba jak każdy Anglik ma pewną słabość do czasów glam rocka. Historia wydaje się dość błaha: chłopak wychowany w katolickiej irlandzkiej wiosce odkrywa, że wolałby być dziewczyną i się tego nie wstydzi. Ma trochę problematyczną sytuację rodzinną, co skutkuje tym, że wyrusza do Londynu w poszukiwaniu mamy. Ta z pozoru prosta historia jest jednak pretekstem do wielu głębokich przemyśleń: na temat konfliktu Angielsko - Irlandzkiego w latach 70 tych, na temat bycia "innym", na temat brania odpowiedzialności za własne życie.
Przede wszystkim jest to film, który uświadamia nam, że najważniejsza w życiu jest pogoda ducha i przysłowiowe "spadanie z księzyca", a wszystko inne jakoś samo się ułoży. Byleby tylko nie być zbyt poważnym. "Śniadanie na Plutonie" to niesamowite polączenie spraw "serio" i dobrego humoru. Uzmysławia nam, że niekoniecznie wszystko co jest w życiu ważne musi być poważne, smutne i nastręczać nam zmartwień. Jak to śpiewali pewni, notabene, Anglicy "Always look on the bright side of life".
Oczywiście najbardziej znaczącym elementem filmu jest grający główną rolę Cillian Murphy, który naprawde wygląda jak kobieta pełna seks appelu, szczególnie w angielskich garsonkach w stylu Margaret Thatcher. Wkrótce zobaczymy go w najnowszym filmie Kena Loacha, gdzie gra z kolei młodego bojownika IRA (obie wersje na zdjęciach). Nie uwierzycie, że to ten sam facet!
Pełen optymizmu film dla każdego, szczególnie dla tych, którym wydaje się, że nie lubią transwestytów. Dajcie się zadziwić! Pięć gwiazdek obejrzeć bezwzględnie!
P.S. Ci, których zaskakuje dość kuriozalny tytuł filmu odsyłam do jego treści, wszystko stanie się jasne.

P.P.S. Nie wiem jak to zrobić, żeby po kliknięciu na obrazek zdjęcie pokazywało się większe, tato! Proszę o pomoc!

Tato wyjaśnia i pomaga

Wyjaśniam,

... że wcale nie trudno będzie nam uwierzyć, że film o transwestycie może być piękny i optymistyczny, widzieliśmy bowiem taki film - Flawless ("Bez skazy"-DVD, "Moja siostra Rusty"-TVP). Tranwestytę grał tam Philip Seymour Hoffman i być może dlatego film był OK.

Pomagam

... dodać link do zdjęcia.

  • Dołączasz plik (np zdjęcie) jako załącznik - to proste.
  • Miniaturkę zdjęcia umieszczasz na stronie za pomoca filtra [inline:03] - trzeci załacznik, [inline:02] - drugi załacznik, itp.
    Niestety wyświetlą się tylko miniaturki bez "łącznika" do pliku.
  • W formularzu, pod tekstem strony masz listę załaczników. Np:
    Cillian Loach.jpg - nazwa oryginalnego pliku
    http://www.romek.netrom.pl/files/romek/Cillian Loach.jpg - jego "pełny" URL.
  • Łacznik z miniaturki do oryginalnego zdjęcia robi się za pomoca tagów otwierajacego - <a....>, w którym podaje się URL (ang. Uniform Resource Locator) oraz zamykającego - </a>. W Twoim przypadku fragment:

    [inline:03]

    należy zmodyfikować ("otoczyć" tagami) na:

    <a href="files/romek/Cillian Loach.jpg">[inline:03]</a>

    Jak widać nie trzeba podawać całego URL, wystarczy końcówka bez nazwy portalu - ten bowiem fragment URL doda się sam.
  • Jeśli wewnątrz filtra [inline:03], napiszesz =tekst (czyli będzie np: [inline:03=Pstryknij żeby powiekszyć]), to po wskazaniu miniaturki pojawi się dymek z takim napisem.
  • Uwaga! Lista załączników ma opcję "wyświetlaj link do..." - nie jest to potrzebne i można ją wyłączyć.

RN

przepraszam, że się wtrącam...

yhm... no cóż ja chyba jestem prawdziwą blondynką...

Dołączenie obrazka jest proste... wystarczy tylko:
"otoczyć" tagami

i potem jeszcze

[inline:03]
pstryknąć powiekszyć i takie tam.

a ja się pytam, gdzie mam umieścić te zdjęcia, które chcę powiesić na stronie??? Fizycznie na swoim komputerze, gdzie je dać żeby odwołanie http://www.romek.netrom.pl/files/romek - było prawidłowe?????

Dziękuję

Nie przepraszaj ...

tylko patrz.

U dołu formularza, w którym dodaje się post, jest grupa pól nazwana "Załączniki" a w niej:

  • Pole "Dodaj nowy plik" z klawiszem "Przeglądaj"
  • Klawisz „Dołącz”
  • Po naciśnięciu "Przeglądaj" wyświetla się dialog "Wysyłanie pliku" oraz foldery i pliki z Twego komputera.
  • Wybierasz ten, który chcesz wysłać jako załącznik i pstrykasz "Otwórz".
  • Folder i nazwa pliku pojawią się w polu "Dodaj nowy plik" a wtedy pstrykasz w klawisz "Dołącz"
  • Chwilę to trwa, a po chwili wysłany plik pojawi się na liście wysłanych załączników. Tej listy na początku nie ma a tworzy się tylko po dodaniu załącznika. Jest szara, nad polem „Dodaj nowy plik”.
  • Metodą „Przeglądaj” | Dołącz” możesz dodać następny plik itp.
  • Po skończeniu wykonujesz „Dodaj | Wyslij” na samym dole formularza. Inaczej nic naprawdę w Internecie się nie znajdzie.

To była technika, teraz technologia.

  • Najpierw wszystkie pliki "fizycznie" są na Twoim komputerze
  • Po dodaniu jako załącznik wysyłane są na serwer do foldera /files/romek/ i od tego momentu tam też są "fizycznie".
  • Czyli są dwa - jeden u Ciebie, drugi - na serwerze w internecie, ale tylko ten drugi można na stronie zobaczyć.
  • Załóżmy, że chcesz wysłać "tomek.jpg", który masz u siebie na komputerze w "Moje Dokumenty\Moje obrazy\Zdjęcia Tomeczka\Tomek.jpg".
  • Po wysłaniu („Przegladaj” | „Dołącz” itp - j.w) znajdzie się on w Internecie. Będzie miał „adres” "http://www.romek.netrom.pl/files/romek/Tomek.jpg" to jest ten jego URL.

Na razie masz post i załącznik, ale jeszcze nic nie widać. Więc wracamy do poprzedniego komentarza.

  • Miniaturkę zdjęcia umieszczasz na stronie za pomocą filtra [inline:01] - pierwszy załącznik, [inline:02] - drugi załącznik, itp. Po prostu gdzieś w tekście, najlepiej na samym początku paragrafu, umieszczasz napis [inline:01].
  • W formularzu, pod tekstem strony masz listę załączników. Np:

    Tomek.jpg - nazwa oryginalnego pliku
    http://www.romek.netrom.pl/files/romek/Tomek.jpg - jego "pełny" URL.

    Czyli zdjęcie Tomka jest już w internecie (załacznik) i widać je na stronie (inline). Niestety wyświetla się tylko miniaturka bez "łącznika" do pliku (nie można w niego pstryknąć, nie powiększy się do oryginalnego rozmiaru).

  • Łącznik (odwołanie, skok, link) z miniaturki do oryginalnego zdjęcia robi się za pomocą tagów otwierającego - <a....>, w którym podaje się URL (ang. Uniform Resource Locator) oraz zamykającego - </a>. W Twoim przypadku fragment:

    [inline:01]

    należy zmodyfikować ("otoczyć" tagami) na:

    <a href="files/romek/Tomek.jpg">[inline:01]</a>

    Jak widać nie trzeba podawać całego URL, wystarczy końcówka bez nazwy portalu - ten bowiem fragment URL doda się sam.

  • Jeśli wewnątrz filtra [inline:01], napiszesz =tekst (czyli będzie np: [inline:01=Pstryknij żeby powiększyć]), to po wskazaniu miniaturki pojawi się dymek z takim napisem.

RN

udało się

... ja głupeczek chciałam dodać obrazki w komentarzu a nie w nowym poście.

Dziękuję za wyjaśnienia!