No .. to największe moje zaskoczenie płytowe ostatnich lat! Nie przesadzam! W gorączce Rock’n Rollowej trafiłem na płytę dziadka J.L Lewisa (ur. 1935!) wydaną w ubiegłym roku. Wiadomo, dziadki wydają ostatnio płyt na kopy często, jako wsparcie, zapraszając inne gwiazdy do duetów (jak np. Ray Charles). Na pierwszy rzut oka Lewis postąpił podobnie – na płycie grają bowiem (np.): Jimmy Page, BB- King, Bruce Springsteen, Mick Jagger, Neil Young, Robbie Robertson, John Fogerty, Keith Richards, Ringo Starr, Merle Haggard, Kid Rock, Rod Stewart, Willie Nelson, Eric Clapton, Little Richard, Don Heleny, Kris Kristofferson.
Jednak nie tylko o tę plejadę gwiazd – rocka, bluesa i country – chodzi. J.L. Lewis nie gra na płycie swoich starych kawałków (a miałby co i mógłby!), tylko numery gwiazd, które zaprosił (i kilka innych)! I wiecie jaki jest tego efekt? Gasi prawie wszystkich bez wyjątku! Rozumiem, że łatwo zgasić Neil’a Young’a (ma leciutki głosik) czy Claptona (to niesłychanie spokojny człowiek), ale Fogerty’ego (z Credence Clearwater Revival), którego nikt jeszcze nie przekrzyczał, czy Jagger’a? Trudno to sobie wyobrazić, ale Lewis’owi – do czego się nie zabierze – wszystko wychodzi. Szalony „Rock and Roll” (Led Zeppelin) z Jimmy Pagem, Sweet Little Sixteen (chyba mój ulubiony numerek – bo pamiętam go w wykonaniu Ten Years After ) z Ringo czy leki blusik „Just a Bummin' Around” z Merl’em Haggard’em. To, że Lewis fantastycznie interpretuje „I Saw Her Standing There” – to przecież czysty rock&roll - to oczywiste, ale walczyk „What Makes the Irish Heart Beat” brzmi nie gorzej (a może nawet lepiej) niż w wykonaniu np. Van Morrison’a. Niesamowita, energetyczna, porywająca muzyka. Doskonały repertuar, bardzo dobra, ciekawa i zróżnicowana nastrojowo płyta. Fenomenalna – do skakania i przytulania - na jakąś letnią prywatkę z tańcami.
Tak na poważnie. Jakby to powiedział Tomek, żaden „concept album” to nie jest … chociaż pomysł skonfrontowania rocka, bluesa i country nie uważam za taki oczywisty. Odrobinę to bezczelne, ale świetnie wyszło, moim zdaniem głównie za sprawą genialnie akompaniujących muzyków (ach te gitarki!) oraz wyraźnie zapalonego do tego pomysłu mistrza J.L Lewis’a. Co okładka z płonącym fortepianem świetnie oddaje.
Na koniec muszę się jednak przyczepić. Jestem zachwycony albumem i serdecznie go wszystkim polecam, ale … chyba jeszcze nie spotkałem tak koszmarnie zmasterowanej płyty. Ja to słyszę, a w efekcie bezsensownie i beznadziejne niepotrzebnie psuje mi to przyjemność słuchania.

Artist: Jerry Lee Lewis
Album: Last Man Standing
Release Date: Sep 26, 2006
- Rock and Roll - Baldwin, Bonham, Page, Plant - 2:14 … posłuchaj i zwróć uwagę na NIEMOŻLIWIE fantastyczną gitrakę Jimmy Page’a.
- Before the Night Is Over - Peters - 3:39 … posłuchaj
- Pink Cadillac - Springsteen - 3:55
- Evening Gown - Jagger - 3:57
- You Don't Have to Go - Reed - 4:00
- Twilight - Robertson - 2:48
- Travelin' Band - Fogerty - 2:01
- That Kind of Fool - Vickery - 4:14
- Sweet Little Sixteen - Berry - 3:04
- Just a Bummin' Around - Graves - 2:43
- Honky Tonk Woman - Jagger, Richards - 2:21
- What's Made Milwaukee Famous - Sutton - 2:39
- Don't Be Ashamed of Your Age - Walker, Wills - 1:59
- Couple More Years - Locorriere, Silverstein - 5:13
- Ol' Glory - Darnell, Lewis, Robert - 2:05
- Trouble in Mind - Jones - 3:49
- I Saw Her Standing There - Lennon, McCartney - 2:21
- Lost Highway - Payne - 2:59
- Hadacohl Boogie - Nettles - 3:18
- What Makes the Irish Heart Beat - Morrison - 4:12
- The Pilgrim - Kristofferson - 3:00

Najnowsze komentarze
4 dni 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
6 tygodni 6 dni temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 3 dni temu
7 tygodni 3 dni temu
8 tygodni 1 dzień temu
8 tygodni 2 dni temu
8 tygodni 2 dni temu
8 tygodni 5 dni temu