Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Tom Waits – Orphans: Brawlers, Bawlers & Bastards ***

Muzyka | Recenzje

Tom Waits 4.jpgTom Waits 2.jpgNieco późno, ale za to uprzejmie, donoszę o pojawieniu się najnowszej składanki Toma Waits’a o pokrętnym tytule „Sieroty: rozrabiaki, beksy i skurczybyki” (??). Termin „składanka” jest mylący, bo jak na składankę na płycie zbyt wiele nowych utworów, przynajmniej niepublikowanych, ale tytuł pasuje - agresywnie, smutno, ponuro i mrocznie tęskno.

Jeśli ktoś lubi Pana Toma ostrzegam, że box (3CD+książeczka) jest makabrycznie drogi, ale jak Pan Tom coś wyda, to szum w mediach jest co najmniej taki jak przy nowej płycie Dylana, czyli święto i poruszenie. Może więc jest to i uzasadnienie dla tak zaporowej ceny – w Merlinie zestaw kosztuje bowiem 130zł (gigant.pl – 120zł). Ciekawe tylko jak z 32$ (88zł) w Amazon.com czy 27Euro (102zł) w Amazon.de zrobiło się 130 zł w Merlinie?

Jestem fanem Waits’a (nie jestem jednak fanem bezkrytycznym) i mam sporo jego płyt, ale niewiele z 56 piosenek w zestawie mnie istotnie zaciekawiło. Nie podzielam entuzjastycznych recenzji płyty. Bo? Bo nie umiem doszukać się jakiegoś głębszego sensu w tym projekcie a słuchając miałem nieodparte wrażenie bałaganu i przypadkowości. Ani to „gruba kreska” ani „otwarcie” i albo słuchałem nieuważnie, albo – skoro to „sieroty” - bałagan musi być? Pan Waits nie należy do artystów „uczesanych” więc pomysł, żeby uporządkować 3 płyty trzema podtytułami i tak należy uznać za genialny: Browlers – ostre i knajpiane, Bawlers – ballady i lamenty, Bastards – udziwnione i eksperymenty. Na wszelki wypadek, prowokacyjnie – może ktoś zaprotestuje, dałem 3 gwiazdki, bo płyta wydaje mi się nieco „z sufitu wzięta”. Wprawdzie – to przyznaję bez zastrzeżeń – Pan Tom jest w świetnej formie i jak na razie nic mu się nie wypala (a ma 58 lat!), fanom płyty jednak nie polecam, bo nie usłyszą na niej ani nic innego ani nowego a dla nowicjuszy, którzy chcieliby poznać Toma Waits’a, chyba znalazłbym kilka lepszych płyt.

Czepiam się, ale Tom Waits nie jest byle kim i wymagania wobec niego powinny być szczególne. Na pierwszej płycie – Browlers - bardzo spodobały mi się rockowe „Lowdown” i pijackie „Rains On Me”, cała druga – Bawlers – jest wprawdzie bez faworytów lecz zupełnie OK., za to obie są po prostu przydługie. Wziąwszy pod uwagę, że trzecią – Bastards – (przynajmniej na razie) prawie pominąłem w słuchaniu – mam wrażenie, że gdyby te 3 płyty trochę wymieszać i zrobić z nich jedną, byłby to GENIALNY album.

Tom Waits - Orphans, cover.jpg

Artist: Tom Waits

Album: Orphans: Brawlers, Bawlers & Bastards

Release Date: Nov 21, 2006

BRAWLERS
01. Lie To Me
02. LowDown ...posłuchaj
03. 2:19
04. Fish In The Jailhouse
05. Bottom Of The World
06. Lucinda
07. Ain't Goin' Down To The Well
08. Lord I've Been Changed
09. Puttin' On The Dog
10. Road To Peace
11. All The Time
12. The Return Of Jackie and Judy
13. Walk Away
14. Sea Of Love
15. Buzz Fledderjohn
16. Rains On Me ...posłuchaj

BAWLERS
01. Bend Down The Branches
02. You Can Never Hold Back Spring
03. Long Way Home
04. Widow's Grove
05. Little Drop Of Poison
06. Shiny Things
07. World Keeps Turning
08. Tell It To Me
09. Never Let Go
10. Fannin Street
11. Little Man
12. It's Over
13. If I Have To Go
14. Goodnight Irene
15. The Fall Of Troy
16. Take Care Of All My Children
17. Down There By The Train
18. Danny Says
19. Jayne's Blue Wish
20. Young At Heart

BASTARDS
01. What Keeps Mankind Alive
02. Children's Story
03. Heigh Ho
04. Army Ants
05. Books Of Moses
06. Bone Chain
07. Two Sisters
08. First Kiss
09. Dog Door
10. Redrum
11. Nirvana
12. Home I'll Never Be
13. Poor Little Lamb
14. Altar Boy
15. The Pontiac
16. Spidey's Wild Ride
17. King Kong
18. On The Road