Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

genealogie

Luzik

Drogie kuzynowstwo ;)

Błądząc po zakurzonych cyberzakamarkach niniejszego tWWWa, natknąłem się na oficjalną wersję drzewa genealogicznego Moniki. Ponieważ moja indolencja uniemożliwiła mi dodanie komentarza w miejscu stosownym, posuwam się do publikacji w miejscu mniej stosownym, acz za to bardziej, ze względu na chwilową co najmniej okupację topiku, widocznym.

Po pierwsze chciałbym się poskarżyć że link
http://www.romek.netrom.pl/monika_gen_tree
pomimo spełnienia jego żądań logowania nie pozwolił na użycie do niniejszego komentarza miejsca stosownego.

Po drugie jako wyznawca neodarwinizmu wierzę że wszyscy pochodzimy od dokładnie jednej afrykańskiej prapra.....babki.

Korzystając z okazji (podpatrzone w TV) pozdrawiam więc wszystkie dalekie kuzynki i kuzynów czytające niniejszy wątek ;)

Po trzecie zaś informuję że w ramach programu badawczego za śmiesznie niską opłatą można uzyskać megadrzewo genealogiczne, co prawda, tylko po kądzieli ale za to aż do wzmiankowanej prapra...babki :)

Dla niebojących się konfrontacji pomiędzy rzetelnymi badaniami a ustnym przekazem usłyszanym od osób uważanych za powinowate z nami bezpośrednio, polecam:

http://www5.nationalgeographic.com/genographic

gdzie za głupie 99,95$ można uzyskać w miarę kompletną połówkę drzewa ;)

kb

Re: Genealogie

Co do prapra...babki z Afryki, pewnie wszyscy się zgadzamy, ale - mam nadzieję - diabeł siedzi w szczegółach, czyli w odgałęzieniach.
"Mam nadzieję", bo jak mi powiesz, że Panna Monika (a zatem ja) jesteśmy z tej samej "bliskiej" gałęzi co np. były wicepremier Romek, to ..? To się chyba zachlastam.
Łudzę się, że nasze genetyczne rodowody rozeszły się co najmniej we wczesnym średniowieczu i linia RG degenerowała się, np. przez chów wsobny, a moja (RN) doskonaliła się od tego czasu stale.

RN

niechciani powinowaci

Niewątpliwie przykrą konsekwencją wiary w TE jest panteon krewnych jakich historia gatunku nam wyprodukowała ;( Więcej, jeżeli traktować nasze powstanie w sposób ciągły, nie uda nam się wyprzeć nawet pokrewieństwa z bananem z którym mamy ok. 40% wspólnego genomu.
kb