Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Wtorek, Stańczyki

Turystyka

Stanczyki.jpg

Bożenka

Spodziewaliśmy się, że przebywając na Mazurach i Warmii nasze menu będzie bardziej bogate w „owoce jezior”. Niestety tylko raz, na pierwszym miejscu, podano nam coś z ryb, pysznie przyrządzonego pstrąga. Pod koniec naszego wyjazdu, gdy było prawie pewne, że nie należy się spodziewać zmian w tej materii w stołowaniu agroturystycznym, Zbyszek się zniecierpliwił. Zaczaił na ryby w sklepie w Gołdapi, no i na koniec mieliśmy niezłą ucztę, na wolnym powietrzu, złożoną z pysznych, świeżo uwędzonych rybek kilku gatunków.
No i to by było na tyle. Czegoś żal. Zasmuca czekanie na następne lato.