Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Jack Johnson - Sleep Through The Static ****

Muzyka | Recenzje

jack_johnson_picture_1.jpgZ przyjemnością zawiadamiam o pojawieniu się nowej płyty Jacka Johnsona. Jak mówi sam Pan Jacek: “At this point in my life I weigh about 190 lbs and my ear hairs are getting longer. I also have a couple of kids. My wife popped them out, but I helped…”

Płyta jest jedną z lepiej nagranych, które ostatnio słyszałem – gitarki Pana Jacka brzmią na niej genialnie, ale jest to - niestety - główna o ile nie jedyna jej zaleta. Tylko się domyślam, że ma to jakiś związek z muzyką, ale ponieważ żonie Pana Jacka „wyskoczyło” ostatnio parę dzieci (w czym Pan Jacek - nie zaprzecza - pomagał), nastroje na płycie mamy słoneczne, akustyczne i mocno łagodne. „Mocno łagodne” jest eufemizmem, który oznacza, że Pan Jacek przynudza. Najlepiej określiła to Marysia, która po pierwszym słuchaniu zauważyła: „fajne kołysanki”. Rzeczywiście, mamy na płycie 14 bardzo ładnych, starannie nagranych kołysanek. Miłośnikom Jacka Johnsona będzie się podobało, ale też trudno będzie powstrzymać przed odruchem, żeby po przesłuchaniu „Sleep Through The Static” nie powrócić (ach!) do którejś z pierwszych płyt. Trzymam kciuki i 4 gwiazdki daję trochę na wyrost.

Jack Johnson - Sleep Through the Static, cover.jpg

Artist : Jack Johnson

Title : Sleep Through The Static

1. All At Once - 3:37
2. Sleep Through The Static - 3:43
3. Hope - 3:42
4. Angel - 2:03
5. Enemy - 3:48
6. If I Had Eyes (…posłuchaj) - 3:59
7. Same Girl - 2:12
8. What You Thought You Need - 5:27
9. Adrift - 3:56
10. Go On - 4:34
11. They Do, They Don't - 4:11
12. While We Wait - 1:26
13. Monsoon - 4:16
14. Losing Keys - 4:28

Jack Johnson - Sleep Through The Static

Ślicznie dziękujemy za podpowiedź.

Jak tylko płyta będzie w sprzedaży w naszej pięknej ojczyźnie (wedle dystrybutora, data premiery wypada w najbliższy poniedziałek) nabędę ją niezawodnie. Romek rekomendował przed laty na portalu: "Brushfire Fairytales" - moim zdaniem niewątpliwe arcydzieło muzyki "niesmutnej". Od tej pory artysta wydaje nieco może słabsze, ale zawsze urokliwe nagrania z piosenkami i muzyką ilustracyjną do filmów. Wszystkie dostępne efekty jego pracy zawzięcie kolekcjonuję. Myślę, że i teraz, bez zbytniego ryzyka można dać szansę panu Jackowi; nawet jeśli wydłużyły mu się włosy w uszach i przybrał nieco ciała.

--
tomek

Będziesz zadowolony

i nie zawiedziesz się na płycie, bo - choć się czepiam - nic nowej płycie Pana Jacka nie brakuje. Poza tym, zauważyliśmy już to wcześniej, Jack Johnson, nawet jak nie jest w najlepszej formie "twórczej", nagrywa płyty bardzo starannie. "Sleep Through The Static" brzmi fenomenalnie, co w przypadku akustycznej płyty nie jest wcale proste. Nie ma - trywialnie - gitary z prawej a perkusji z lewej, wszystko słychać "szeroko" (ale bez przesady) i z aptekarską wręcz dokładnością od basu do cudnych popiskiwań palców na strunach. Słychać również Pana Jacka, nawet kiedy prawie szepce. Płyty słuchałem ze 3 razy i nie mogę wyjść z podziwu.

RN