Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

08-05-07 Majówka nad morzem

Foto

Latarnia RozewieDając szansę Bożence (na skomentowanie) zapraszam do serwisu fotograficznego z naszego (z Marysią) wyjazdu nad morze. Zdjęcia można już obejrzeć w galerii, a na sprawozdanie zapraszam wkrótce. Na razie tytułem zapowiedzi:

  • Kaszuby - jestem zachwycony i zaskoczony. Zawsze myślałem, że termin "Szwajcaria kaszubska" jest zwykłym "chłytem reklamowym", ale nie. Jest to na prawdę niezłe miejsce.
  • Hel - w złą pogodę jeszcze lepszy niż latem. "Maszoperia" boska - doskonałe jedzenie i nastrój.
  • Rozewie - Ha! Pozazdrościć takiego lasu bukowego.
  • Sopot - tu jeszcze większe zaskoczenie. Byłem pewien, że "Mąciak" to przereklamowany kicz, ale okazało się, że wcale nie. Naprawdę sympatycznie i "światowo". Świetna restauracja "Tivoli".
  • Władysławowo a właściwie "Cetniewo" - wprost boska kawa i ... te drinki.

Jednym słowem - zachwyty i świetne nastroje. A najlepsze było to, że nad morze ... jechaliśmy pociągiem.

Piękna nasza Polska cała

Zdjęcia są prześliczne. Piękna nasza Polska cała.

To niesamowite jak również w dziedzinie fotografii zmieniły się czasy. Pamiętam gdy w wieku podstawówkowym pożyczałam od mojego kuzyna, jedynego znanego mi prenumeratora czasopisma, kolejne egzemplarze "Ameryki" i z wypiekami oglądałam zdjęcia. Taka np.kropla spadająca do szklanki zatrzymana w kadrze, albo w ogromnym zbliżeniu budyń czekoladowy w kieliszku - to graniczyło z cudem i pamiętam je do dzisiaj. A niegdysiejsze zachwyty nad okolicznościowymi kartkami pocztowymi ze zdjęciami kwiatów, czy zdobywanie widokówek, aby móc zabrać ze sobą wspomnienia z pięknych miejsc.
Teraz zdjęcia robione przez naszych znajomych, amatorów przecież, są po prostu obłędne i nieporównanie piękniejsze. Oczywiście, to aktualne możliwości sprzętowe i omawiane przez Romka i Krystiana tajemnicze megapiksele, matryce itp. Nie umniejszałabym mimo wszystko pasji, która pozwala na niemożliwe, chęci poświęcania czasu i artystycznych zdolności wreszcie, tych wszystkich, dzięki którym mamy naszą "Galerię fotografii". To taka dygresja dla Wszystkich Od Zdjęć.

Już ze zdjęć widać, że Wasz pobyt na północy był niezwykle atrakcyjnie, profesjonalnie przygotowany (wyrazy podziwu dla Staszka). Byliście przecież tylko parę dni, a widzieliście więcej niż co niektórzy w ciągu parokrotnych wakacyjnych pobytów nad naszym polskim morzem.

Fotografowie dziękują

Dziękujemy za słowa uznania, ale stwierdzenie, że (nasze zdjęcia) "...są po prostu obłędne i nieporównanie piękniejsze" (niż te w "Ameryce") jest - niestety - nieco na wyrost. Technologia na tyle się zmieniła, że zrobienie technicznie (ostrość, naświetlenie, obróbka) dobrego zdjęcia nie jest już problemem. Coraz bardziej liczy się więc "to coś", w czym sam aparat niestety, lub na szczęście, nie zastąpi fotografującego. Piszesz Nie umniejszałabym mimo wszystko pasji, która pozwala na niemożliwe - ja bym ją, tę pasję, nawet powiększał. Jest gorzej. Trzeba mieć "oko", tajemniczy zmysł, który pozwala dostrzec w wizjerze aparatu i błyskawicznie ocenić, czy to ujęcie ma sens, czy wyjdzie "pocztówka", misz-masz, czy coś ciekawego. Można się trochę a może nawet więcej niż trochę nauczyć, ale - jak wskazuje moje wieloletnie doświadczenie - tego zmysłu niczym zastąpić się nie da. Lojalnie zaznaczam, że ja go u siebie nie stwierdziłem (szkoda) choć się staram, za to stwierdzam "oko" u niektórych "naszych" fotografów, więc jest duża szansa, że galeria w "Wesołym Romku" będzie coraz lepsza.

RN

P.S. Bardzo słusznie zauważyłaś Bożenko, że wycieczka nad morze była profesjonalnie przygotowana przez Staszka. Rzeczywiście, a najlepszym na to dowodem jest fakt, że mimo koszmarnej pogody (najgorsza była na Helu) rewelacyjnie miło i ciekawie spędzało nam się czas. Brawo! Super! Aha!