Dając szansę Bożence (na skomentowanie) zapraszam do serwisu fotograficznego z naszego (z Marysią) wyjazdu nad morze. Zdjęcia można już obejrzeć w galerii, a na sprawozdanie zapraszam wkrótce. Na razie tytułem zapowiedzi:
- Kaszuby - jestem zachwycony i zaskoczony. Zawsze myślałem, że termin "Szwajcaria kaszubska" jest zwykłym "chłytem reklamowym", ale nie. Jest to na prawdę niezłe miejsce.
- Hel - w złą pogodę jeszcze lepszy niż latem. "Maszoperia" boska - doskonałe jedzenie i nastrój.
- Rozewie - Ha! Pozazdrościć takiego lasu bukowego.
- Sopot - tu jeszcze większe zaskoczenie. Byłem pewien, że "Mąciak" to przereklamowany kicz, ale okazało się, że wcale nie. Naprawdę sympatycznie i "światowo". Świetna restauracja "Tivoli".
- Władysławowo a właściwie "Cetniewo" - wprost boska kawa i ... te drinki.
Jednym słowem - zachwyty i świetne nastroje. A najlepsze było to, że nad morze ... jechaliśmy pociągiem.

Najnowsze komentarze
4 dni 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
6 tygodni 6 dni temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 2 dni temu
7 tygodni 3 dni temu
7 tygodni 3 dni temu
8 tygodni 1 dzień temu
8 tygodni 2 dni temu
8 tygodni 2 dni temu
8 tygodni 5 dni temu