Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Megapiksele - ostatni raz!

Foto

Obiecuję, że to już ostatni raz. Nasze dywagacje na temat megapikseli przypomniały mi bowiem zdarzenie sprzed kilku lat. Pan "Bestia" zakupił do zamku wypasiony skaner a ja brałem udział w jego uruchomieniu.

Fotografia bibliotekiGłównym zadaniem, do którego miał być użyty skaner było archiwizowanie sporych zbiorów tzw. "dagerotypów", które posiada zamek. Tzw. bo prawdziwe dagerotypy to nie są, tylko zdjęcia na dużych szklanych kliszach (gdzieś 12x9cm). Cel był słuszny, więc z zainteresowaniem brałem w tym udział. Nie pamiętam już z jakiego dokładnie powodu, ale tak mnie to wciągnęło, że do dziś zachowałem sobie ("zachowałem" to złe słowo, kilka tygodni szukałem zdjęcia w archiwum na CD) jedno ze zdjęć. Dla orientacji o co chodzi, zamieszczam je obok. Jest to klasyczne zdjęcie biblioteki zamkowej, z początku XXw., a ponieważ, do celów zamieszczania w intenecie, zostało pomniejszone do rozmiaru 800x600, nic szczególnego w nim nie ma. Ciekawszy jest oryginał. Jest to bezstratny, monochromatyczny *.bmp o rozmiarach 5500x4100 pikseli (ok. 25Mpikseli) otrzymany z negatywowego oryginału przy rozdzielczości 1200dpi. A teraz najciekawsze....

W środku zdjęcia, naprzeciwko fotografa znajduje się kominek a na kominku ... zegar. Zagadka: "która jest godzina"?

Tylko kominekWydaje się zupełnym absurdem, że na zdjęciu sprzed 100 lat, zrobionym szerokokątnym obiektywem, na kliszy wywołanej 100 lat temu i przechowywanej 100 lat w Pszczynie można to zobaczyć! Otóż można. Zadałem sobie trud i z oryginału wyciąłem fragment o rozmiarach 800x600 pikseli. Skompresowałem (dobrze!) do formatu *.jpg i umieściłem obok. Nic nie "ulepszałem", nic nie powiększałem. Która więc godzina?