Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Paryż, sobota 30 maja.

Kultura, różne

agnieszka_RG_2009_3TH.jpg

Kateryna Bondarenko UKR vs Agnieszka Radwańska POL (12) - 2:6, 4:6

(3rd Round)

Agnieszka Radwańska przeszła do 4-tej rundy tegorocznego Rolland Garros. To już niezły wynik, ale gdyby w następnej wygrała z Kuźnecową (możliwe) i przeszła do ćwierćfinału, byłby to jej najlepszy występ w RG. Dalej niestety trafia (najprawdopodobniej) na Syrenę i półfinał to już byłby cud. Ależ byłoby zabawnie, gdyby Syrena przegrała (oby), bo ćwierćfinał mógłby wyglądać bajecznie: Aleksandra Woźniak (CAN) vs Agnieszka Radwańska (POL). Snując te marzenia dalej, w półfinale mogłoby być: Agnieszka Radwańska (POL) vs Caroline Woźniacki (DEN).

Agnieszka wygrała łatwo, miała nawet meczbol przy 5:3 w drugim secie. W poprzednich meczach było podobnie (łatwo), co oznacza dobrą formę.

Mariya Koryttseva UKR vs Agnieszka Radwańska POL (12) - 1:6, 4:6

(2rd Round)

Rossana De Los Rios PAR vs Agnieszka Radwańska POL (12) - 3:6, 1:6

(1rd Round)

Trzymamy kciuki

mój tenis

Niestety jestem w pracy, więc bezpośredniej relacji z rozgrywki Kuzniecowa - Radwańska nie zobaczę. Śledzę turniej French Open, co więcej nawet Andrzeja wciągnęło, i sporo czasu spędziliśmy w weekend przed telewizorem. Nie na wszystkim się znam, ciągle zaskakują mnie jakieś nowe zasady. Ale kibicuję zawzięcie. No bo też się wyprawia. Największa sensacja to wyeliminowanie w 1/8 Nadala przez rozstawionego z numerem 23. Szweda Soderlinga. Odpadł też już Djokovic.
Roger Federer jest jeszcze w grze. Pamiętam jak nie mógł powstrzymać łez po przegranym ubiegłorocznym finale Australian Open .Chociaż nie lubię histerycznych zachowań, jakoś Federer okazując swoją słabość, nie potrafiąc opanować swoich emocji, wzruszył mnie, więc dobrze mu życzę.
Dla sprawiedliwości dodam że Nadal też świetnie się w Australii zachował. Sytuacja w której się znalazł do komfortowych nie należała. Pierwszy raz zdobył tytuł wielkoszlemowy na twardej nawierzchni, radość, a tutaj jego rywal płacze. Nadal starał się dodać mu otuchy, podbudować, nazywając go wielkim mistrzem, najlepszym graczem w historii.
Wczorajszą przegraną Nadal przyjął dzielnie. Na konferencji prasowej nie zapomniał pogratulować rywalowi. Powiedział: „pamiętajcie moje zwycięstwa, a nie jedną porażkę”. Na pytanie dziennikarzy komu życzy zwycięstwa powiedział: ”Chciałbym, żeby wygrał Roger. Zasłużył”.

Jeśli chodzi o Agnieszkę Radwańską to życzę jej jak najlepiej, no i deblowi naszych sióstr również - też na razie sobie dobrze radzą. Troszkę jednak moja sympatia oziębła od Warsaw Open. Wiem, że za sprawą stoi ojciec naszych utytułowanych tenisistek, pewnie miał swoje racje, ale ja czuję niesmak.

Uwaga!

Troszkę jednak moja sympatia oziębła od Warsaw Open.

Zalecam ostrożność, bo z mediów prawdy się nie dowiemy. Czytałem w sieci także wypowiedzi tenisistów - raczej popierali Radwańskich.

Jeśli zawodniczka z numerem 12 WTA ma jakieś zachcianki, to - gdy do porozumienia jednak nie dojdzie - NIEDOPUSZCZALNE jest publikowanie korespondencji w sprawie pieniędzy (a tak zrobił dyrektor Warsaw Open) - nawet przy rozmowach o zatrudnieniu się tego nie robi. Nawet, jeśli zachcianki zawodnika są to zwykłe kaprysy, to się pytam: czy ważniejsze są kaprysy sponsora, kaprysy organizatorów czy kaprysy zawodników? Też żałuję, że Agnieszka nie wystąpiła w Warszawie, słyszałem, że poszło o pazerność, ale czyja pazerność zawiniła – w ocenie byłbym ostrożny.

RN