
Zagadka została szybko i pięknie odgadnięta – brawo. Przyznam się, że sam dość długo nie wiedziałem, że chodzi o film. Na przydomek utworu Mozart’a trafiłem na jakiejś płycie i byłem przekonany, że „Elvira Madigan” była księżną, lub inną arystokratką, której Mozart poświęcił swój koncert. Jakież było moje zdziwienie, kiedy stwierdziłem, że Elvira Madigan to pseudonim artystyczny panny Hedvig Jensen … XIXw „artystki” cyrkowej (dokładnie tancerki na linie).
Nie mogła być ona – w żaden sposób – natchnieniem Mozart’a, była natomiast natchnieniem Bo Widerberg’a (szwedzkiego reżysera), który w 1967 roku nakręcił skandynawską „Love Story” opartą na prawdziwej historii prawdziwych postaci – tancerki Hedvig Jensen i oficera Sixten’a Sparre. Historię mocno do płaczu i – w filmie – mocno wypełnioną muzyką Mozarta, z której reżyser szczególnie upodobał sobie fragment 21-szego koncertu fortepianowego, jego II część – Andante. Dzięki filmowi 21-szy koncert został mocno spopularyzowany a cały koncert otrzymał przydomek „Elvira Madigan”.

Najnowsze komentarze
7 tygodni 4 dni temu
10 tygodni 5 dni temu
10 tygodni 5 dni temu
10 tygodni 6 dni temu
13 tygodni 5 dni temu
13 tygodni 6 dni temu
14 tygodni 1 dzień temu
14 tygodni 2 dni temu
14 tygodni 4 dni temu
14 tygodni 4 dni temu
14 tygodni 5 dni temu
15 tygodni 2 godziny temu
15 tygodni 2 godziny temu
15 tygodni 2 godziny temu
17 tygodni 12 godzin temu