Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Zagadka rozwiązana - „Someday My Prince Will Come”

Muzyka

Miles Davis - Someday My Prince Will Come, cover.jpgPo raz kolejny Ojciec Dyrektor pięknie odgadł - brawo, ale piosenka jest o tyle zjawiskowa, że warto o niej napisać kilka słów.

W oryginale nazywa się ona „Someday My Prince Will Come” [Frank Churchill/Larry Morey] i pochodzi z filmu Disney’a z 1937 roku, pierwszego pełnometrażowego filmu animowanego. Gdzieś pod koniec lat 50-tych piosenka stała się popularnym standardem jazzowym, na tyle ciekawym, że włączył ją do repertuaru Miles Davis i zatytułował tak swój „lekki” album z 1961 roku.

Nie podejrzewam jednak, by akurat ta wersja – Milesa i Coltranea – była źródłem inspiracji dla panów z Ebene. Oto „pełnometrażowa”, jazzująca wersja „Someday…” w wykonaniu kwartetu.


Tym „Cienistym borem” nieźle mnie zażyłeś. Nie pamiętam bym widział czy słyszał tak spolszczoną wersję piosenki, i już – hurra! – chciałem napisać NIESTETY, ale na wszelki wypadek sprawdziłem. Trafiłeś najprawdopodobniej na wydaną niedawno płytę „Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków [OST]”, na której rzeczywiście królewna śpiewa ponoć (i na szczęście jest w tekście królewicz):

Tam, przez cienisty bór
Przez siedem rzek i gór
Jedzie do mnie i nocą, i dniem
Mój królewicz, i to tylko wiem
Tam pałac w słońcu lśni
My w złote wejdziem drzwi
I weselny dzwon
Powiedzie nas na tron
To sen, co mi wciąż się śni

Tekst pochodzi z przedwojennego polskiego dubbingu do „Królewny” i jest autorstwa Mariana Hemara. Nie wypada się czepiać, niemniej … „I weselny dzwon, powiedzie nas na tron” pachnie mi rymem częstochowskim. W oryginale jest to – na szczęście – „normalnie…”