Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

10-08-26 MTB 2010, sprawozdanie

Turystyka

Wakacje2010_x2.jpgWakacje2010_x1.jpgSą dwie możliwości. Albo specjalizujemy się w wypatrywaniu odpowiednich miejsc w Internecie a nasza intuicja graniczy z jasnowidztwem (nigdy nie widzieliśmy „na żywo” miejsc, gdzie wyjeżdżamy), albo – co bardziej prawdopodobne – po prostu rośnie poziom naszej polskiej agroturystyki a miasta, miasteczka i wsie … najzwyczajniej w świecie ładnieją. Mają chodniki, rynki i deptaki, sklepiki i kawiarnie a drogi, wbrew powszechnemu mniemaniu, mają mniej dziur i pułapek.

Wakacje2010_x4.jpgWakacje2010_x3.jpgTegoroczny wyjazd był mocno rowerowy i choć takich leśnych paści, jak w ubiegłym roku nie było i tak nazwałem go MTB, bo wspinaliśmy się sporo.

Poniżej - albumy z wakacji:

Wakacje letnie już za nami

Jak zawsze można liczyć na naszego fotografa i komentatora. Dziękuję. Również za "życzliwy" dobór zdjęć.
Wakacje były udane mimo niezbyt wakacyjnej pogody. Byliśmy w tym rejonie Polski gdzie panowały najmniej sprzyjające warunki atmosferyczne. A jednak prawie udało nam się śmigać na rowerach pomiędzy kroplami deszczu i gradu. Codziennie, chociaż na chwilę, promienie słońca przedzierały się przez chmury. Piękne okolice i po raz kolejny przekonaliśmy się, że są w Polsce miejsca, których nie znaliśmy, a warte odwiedzenia.

Kujawy i inne.

Z przyjemnością i z zazdrością obejrzałem sprawozdanie z Waszego wakacyjnego pobytu. Że z przyjemnością to zrozumiałe, zazdrość moja spowodowana jest tym , że już od kilku lat usiłujemy namówić naszych znajomych na wspólny wyjazd w podobnym do Waszego stylu ale niestety bez skutku.

Co do samego sprawozdania to pozwolę sobie wnieść trochę uwag, tym bardziej ,że jak pamiętam autor sprawozdania przewodnik górski i nie tylko było nie było zawsze był czuły na zgodność opisów ze stanem faktycznym.

  • I tak nie wydaje mi się ,że będąc w Gzinie byliście w południowej części Pomorza Gdańskiego lub też na Pomorzu Nadwiślańskim a nie na Kujawach . Tylko Oskar Kolberg i Zygmunt Gloger zaliczali ziemię chełmińską do tak zwanych Kujaw szerokich. Jednak Kujawy na terenie województwa kujawsko pomorskiego zlokalizowane są w trochę innym miejscu niż Gzin.
  • W Chełmnie byłem dość dawno nawet nie wiem czy nie razem z Wami , ale wydaje mi się że przedstawiony na zdjęciach kościół Piotra i Pawła to w rzeczywistości kościół Jana Chrzciciela i Jana Ewengelisty. Kościół Piotra i Pawła jest we wschodniej części i ma podobna fasadę.
  • Pręt na zdjęciu to oczywiście pręt chełmiński (a nie chełmski). Na zdjęciu nie widać ile to jest dla informacji podaje 432,5 cm wg jednej szkoły 435 cm wg innej
  • I jeszcze jedno. Świecznik z głową jelenia w kościele farnym Św. Walentego to coś w rodzaju barometru - zawieszony na splocie z końskich włosów zmienia kierunek w zależności od pogody. Podobno w Polsce ostały tylko trzy tego typu przepowiadacze pogody (drugi jest niedaleko, w kościółku parafialnym niedaleko Chełmży)

To byłoby na tyle, pozdrawiam Was serdecznie

Staszek

No, no ...

To nam się dostało! Opisy poprawiłem, Kujawy sprytnie usunąłem, niemniej pragnę zaznaczyć, że na wyjeździe było DWÓCH innych przewodników, nie tylko ja. Jest - oczywiście - pewnym usprawiedliwieniem, że jesteśmy przewodnikami GÓRSKIMI a nie nizinnymi, lecz "wpadka" wydaje się świetną ilustracją przysłowia "Dze wiele kùchark, tam pòléwka lëchô".

RN