Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Świąteczna Gospoda VI

Kultura

swiateczna_gospoda.jpgNiniejszym pragnę przypomnieć wszystkim krewnym i znajomym królika, że w najbliższą sobotę, 17-tego grudnia spotykamy się w Pszczynie na koncercie o 16.30 w Zamku. Wprawdzie koncert jest o 16.30 ale od 16.00 Zamek zaprasza na spotkanie przy lampce wina, w związku z tym będziemy czekali na Was (z biletami w ręku) już od 16.00. A po koncercie ....

A po koncercie zapraszamy WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU (nie przyjmujemy nawet usprawiedliwień od lekarza) na tradycyjne, już szóste (!) spotkanie w "Świątecznej gospodzie", tzn. w karczmie "Stary Młyn", nieopodal skansenu (pstryknij na dole więcej... i zobacz plan). GPS'y najlepiej nastawić na "Dworcowa 20", bo to jest adres dokładnie naprzeciwko parkingu, na którym zostawiamy samochody. Oczywiście będą atrakcje i niespodzianki ale nie powiem, na co tym razem macie się przygotować, gdyż program "kulturalno-oświatowy" – równie tradycyjny jak samo spotkanie – przygotowują w tym roku Basia i Marek Matlengiewiczowie i … pary z gęby nie puszczą.

Przy okazji zorientowałem się, że w postach dotyczących Świątecznej Gospody zadawałem duetowe zagadki muzyczne. Powracam do tej tradycji i … uniesiony falą świątecznych, czyli raczej odpustowych, nastrojów pytam:


Któż śpiewa w duecie z boskim Rodem Stewartem, któż? Piosenkę, pochodzącą z 1971 roku, spopularyzował Rod gdzieś pod koniec lat 70-tych i już wtedy była mega lajerą. „Dziś” (klip pochodzi z 2004 roku), w wykonaniu ze smyczkami i panią w eleganckiej sukience grającą na saksofonie jest wręcz ikoną estradowej kiczowatości. Co ciekawe, wydaje mi się, że wcale jej to nie przeszkadza. Publiczności nie przeszkadzało.

python-lee-jackson-rod-steward-in-a-broken-dream-bold-reprive.jpgTu ciekawostka. Rod Stewart miał jakiś dziwny dar do takich lajer. Pod koniec lat 60-tych nagrał w Australii (z tajemniczym zespołem „Python Lee Jackson”) piosenkę „In A Broken Dream”. Została zupełnie niedostrzeżona, nawet nie wydano jej na płycie. Wydano ją dopiero w 1972 roku (jasne, że bez smyczków, za to z szalonymi solówkami na gitarze!) i – jak to nigdy nic nie wiadomo – szybko uzyskała status światowego przeboju. Sam pamiętam ją z „Listy przebojów Trójki”. A Pan Stewart? Miał nowe pokrowce do samochodu, bo takie było (podobno) honorarium Roda za to nagranie.

Poniżej plan Pszczyny z Zamkiem i Karczmą.

plan

problem

U mnie nie da się odsłuchać piosenki: "video not found"

Poprawiłem

Powinno pomóc, ale mam nieśmiałe pytanie: Jakiej przeglądarki używasz? Czy ktoś jeszcze miał podobny problem?

RN

Amy Winehose

Też nie widziałem filmu. Używam Google Chrome

Niestety nie

Amy Winehouse to nie jest, ale filmu jeszcze nie widziałeś, więc trudno żebyś zgadł. Szanse jeszcze są.

Z filmem sprawa dziwna, bo zakodowany jest tak samo, jak poprzednie a "player" jest ten sam od dawna. Nic nie zmieniałem. Sprawdziłem odtwarzanie w Firefox'ie i starym IE. Plik miał nazwę z apostrofem (co mogło być przyczyną kłopotów), ale zmieniłem to jeszcze w nocy. Innych powodów (na razie) nie widzę.

Stare klipy widzicie? Zmienialiście przeglądarkę?

RN

Amy Belle

Rzeczywiście, nie Winehouse. Słyszałem jak zapowiada Rod Steward "Are you Amy?" więc szybko założyłem to Winehouse. Tym bardziej że z daleka podobnie wygląda.

Szukając przez Googla "Rod Steward" Amy bez problemy znalazłem klip. Tyle, że nigdy wczesniej o takiej artystce nie słyszałem. Nie mogę znaleźć jej danych biograficznych w wikipedii. Co więcej, w Internecie wiele jest pytań o jej biografię. Gdzieś znalazłem notkę, że śpiewała (i nadal śpiewa) na ulicy w Glasgow.

Wesoły Romku nie męcz nas. Powiedz - ALE O CO CHODZI??

Amy

Jak zwykle pięknie tę „Piękność” odgadłeś.

Na pytanie – „ALE O CO CHODZI??” – chciałem odpowiedzieć, że „jest to wielka tajemnica”, ale (ostatnio) jestem dobry (szczery) i nie będę krył, że o nic nie chodzi. Ponieważ sprawdzałem poprzednie posty o „Świątecznej Gospodzie”, stwierdziłem, że były już zagadki duetowe – „Harlem” + Grażyna Łobaszewska oraz Elvis + Martina McBride. Klip z Rodem Stewartem sam mi się „nasunął”.

Zaś Rod jakoś dobrze mi się kojarzy. „In A Broken Dream” z boską brunetką, w której się, jeszcze w technikum, zakochałem, natomiast „I Dont Want to Talk About It” z wieczorami u sąsiada w Katowicach, na których dość często ta właśnie lajera „leciała” (miał jedną płytę Stewarta?) i to zanim jeszcze upojny wieczór przeradzał się w upiorny „poranek z miską”.

Specjalnego, szczególnie muzycznego sensu to nie ma, ale idą Święta, nie?

Amy Belle (właściwie Amy Lindop) jest piosenkarką i autorką tekstów z Glasgow, byłą członkinią zespołu ‘The Alice Band’. Trzy dziewczęta grały w nim (słabo) na gitarach, więc nie mogło to trwać długo. Po rozpadzie zespołu, Amy nadal pisała i śpiewała, ale wróciła do występów z ulicznymi grajkami w Glasgow. Tam odkrył ją, pewnie w jakimś barze Rod Stewart, który (bardzo) dawno temu także był ulicznym grajkiem [ang. busker].

RN