Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

12-04 Bieszczady 2012 (UPDATE - nowe zdjęcia)

Foto | Turystyka

Zapowiadało się, że trafimy na najgorszą z możliwych pogodę (bo prognozy były zatrważające), lecz – jak to często bywa – rzeczywistość przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Trafiły nam się piękne 2 dni, sobota i poniedziałek, zimne, za to słoneczne.

  • Piątek. Otryt.
  • Sobota. Prawdziwe zaskoczenie, nagroda dla tych, którzy decydują się ruszyć tyłek mimo padającego deszczu. Po godzinie wyszło słońce i wytrwale świeciło do końca dnia, czyli od Zatwarnicy przez Dwernik-Kamień, Nasiczne, Caryńskie aż do Bereżek.
  • Niedziela. Prawdziwa bieszczadzka groza z wycieczką na Małą Rawkę – tradycyjnie w śniegu i lodowatym wietrze.
  • Poniedziałek. Zimno było jak diabli, za to słonecznie. Przy bezchmurnym niebie przeszliśmy z Zatwarnicy przez Hulskie, Krywe i Tworylne do Rajskiego. Na drodze, czy też (bardziej) bezdrożach jak gdyby ‘znikąd’ raz za razem pojawiały się zwierzęta – z patetycznymi żubrami na zakończenie.

Wilcza Jama - Wielkanoc 2012 Zuzi

Bieszczady 2012, Romek + Bożenka

Uwaga! (OD pstryka "więcej")

Bieszczady_mapa_Compass2.pngBieszczady_mapa_Compass1.pngNie wiem z jakich map korzystaliśmy na wycieczce do Tworylnego, ale zdecydowanie polecam je zmienić na „Bieszczady, mapa Compass - wyd.XI 2011, skala 1: 50000”. W sklepie internetowym wydawnictwa mapa jest do nabycia za 8zł (!) a w wersji GPS GARMIN (!) – za 29zł. Z mapy wynika niezbicie, że żadnego zielonego szlaku z Hulskiego do Krywego nie ma. Nie ma tam nawet żadnej ścieżki (mylnej czy też nie).

żubry są

Świetne zdjęcia. Spotkaniem z żubrami chwaliłam się zaraz po powrocie do pracy, a dzisiaj mogę już potwierdzić zdjęciami. Dziękuję Romku za, jak zawsze szybkie, przygotowanie sprawozdania.

Żubry

Żubry niestety nie „wyszły” tak, jak mogłyby – długo by tłumaczyć, ale zwracam uwagę na fakt, że z misiem, którego świeże tropy widzieliśmy przecież, powiałoby prawdziwą grozą. Mam wrażenie, że nieco lekceważymy takie spotkania, ale (przynajmniej dla mnie) zobaczenie żubra w lesie jest tak abstrakcyjne, że odbieram to poniekąd „wirtualnie”, jakbym widział zwierzę w telewizji. Widocznie nie starcza mi wyobraźni, żeby się przestraszyć i zachowuję się podobnie jak Franek Dolas prowadzący byka na sznurku – jestem wyluzowany. Czy słusznie?

RN

Tylko dojrzały (żeby nie

Tylko dojrzały (żeby nie powiedzieć, starszy) fotograf odrobił wzorowo zadanie domowe. Chwała Ci Wesoły Romku za to. Kto szybko daje, dwa razy daje. To także sprawdza się w przypadku serwisów fotograficznych Młodsze pokolenie niestety zalega. Nie mają czasu? Jakieś złe geny?

Żubry wyszły całkiem dobrze. Na szczęście niedźwiedź nie wyszedł (z krzaków). Coś ostatnio krążą wokół nas niedźwiedzie. Kilka lat temu, kiedy byliśmy w Małej Fatrze pięć misiów napadło człowieka i odgryzło mu nogę.

Odesłałem pieczątkę do właściciela. Od mego szwagra, starego bieszczadnika i długoletniego kierownika bazy namiotowej w Tworylnem, dowiedziałem się Pan K.R. był związany w czasach studenckich z chatką warszawskiej AM w Krywem. Stąd jego arystokratyczny spacer z Krywego do Tworylnego. Patrząc na Dr KR w telewizji, nie podejrzewałem go o tak sympatyczną cechę jak bywanie w chatkach.

Mapę wyrzucę i kupię właściwą. Swoją drogą skąd na moście jeden zielony znak?

OD

zniknęły żubry

Dzisiaj, z niewiadomych powodów, nie mogę oglądać zdjęć. Widzę ciemne prostokąty. Dotyczy to wszystkich serwisów fotograficznych. Już kiedyś miałam taki problem. Ratunku.

Akcja odwołana. Pojawiły

Akcja odwołana. Pojawiły się.

powrót do przeszłości

Spodziewałam się w tych dniach zdjęć z naszych tegorocznych wakacji letnich. A tutaj niespodzianka. Powrót do przeszłości. Ale miło sobie powspominać. Śliczne zdjęcie Zuziu.