Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Most szpiegów [Bridge of Spies] 2015 ****

Film | Recenzje

Czasami – przyznaję, że jednak rzadko – „nic niewiedzenie” pomaga w percepcji produktu popkultury, którym z pewnością są filmy Stevena Spielberga, w tym sensie, że się wstępnie nie uprzedzam. Tak więc wstępnie nieuprzedzony obejrzałem po prostu „Most szpiegów” i … nie ukrywam – bardzo się zdziwiłem. Pozytywnie, bo inaczej o filmie bym nie pisał.

Bridge.of.Spies.Abel.jpgBridge.of.Spies.Poster.jpgFilm ma tytuł i klasyfikację („Most szpiegów” – amerykański dreszczowiec w reżyserii Stevena Spielberga) odpowiadającą może potrzebom marketingowym, ale nieco mylącą, bowiem nie jest to dreszczowiec i nie jest o moście szpiegów. Jest to film o walce rozumu i rozsądku z zimnowojennym strachem i paniką. I to na płaszczyźnie prawno – dyplomatycznej.

Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny (1957-1962) a jego bohaterem jest nowojorski adwokat James Donovan (Tom Hanks) całkiem przypadkowo wciągnięty w aferę szpiegowską związaną z aresztowaniem Rudolfa Abela, rosyjskiego oficera wywiadu. Donovan był jedynie obrońcą Abela w sądzie, który zresztą skazał Rosjanina w błyskawicznym procesie, dziś nazwalibyśmy go „kapturowym” i w którym adwokat wiele do powiedzenia nie miał. Niemniej, uwaga: Donovan – Irlandczyk – broni rosyjskiego szpiega – to musi być jakiś zdrajca (!). Tak w miesiąc czy dwa biedny Donovan i jego rodzina mieli przechlapane, bo żadne racjonalne argumenty do głów „prawdziwych patriotów” nie trafiały.

Abel – wg wszelkich wskazówek – powinien dostać karę śmierci … a nie dostał. Bo? Donovan wymyślił podstęp, za pomocą którego skutecznie zamieszał sędziemu w głowie.

  • Panie sędzio ... Myślę, że najlepszym interesie Stanów Zjednoczonych będzie pozostawienie Abela przy życiu.
  • Czemu? Jak można powiedzieć, że w najlepszym interesie Stanów Zjednoczonych, ma on spędzić resztę swoich dni w więziennej celi?
  • Nie chodzi o więzienie, sir. Możliwe jest, że w dającej się przewidzieć przyszłości, amerykański szpieg równe wysokiej rangi zostanie schwytany w sowieckiej Rosji. Może, w takim wypadku, chcielibyśmy mieć kogoś do przehandlowania?
  • Wow! To brzmi jak promocja ruletki, „co by było gdyby”.
  • „Co by było gdyby” to moja działka, bo pracuję w ubezpieczeniach i nie ma w tym nic dziwnego. Poruszamy się wyłącznie w ramach tego, co się może zdarzyć. A z myślą o takich właśnie przypadkach ludzie się ubezpieczają. Jeśli wyślemy tego faceta na śmierć, to tak, jakbyśmy pozostali bez żadnej polisy w kieszeni na wypadek burzy, która przecież – to się zdarza – przychodzi.

Z perspektywy czasu sprawa wydaje się dziś oczywista, ale wtedy? Gdy budowano schrony przeciwatomowe a w szkołach uczono jak zachować się podczas ataku jądrowego? Starożytne prawo talionu „Oko za oko – ząb za ząb” wydawało się całkiem na miejscu i chwała tym, którzy widzieli wtedy nieco dalej, widzieli, „co by było gdyby”.

Kilka lat po procesie Abela, Donovan – wizjoner – został negocjatorem i realizatorem pierwszej, historycznej wymiany szpiegów na moście Glienicke [Glienicker Brücke] „Rudolf Abel vs Francis Gary Powers” w Berlinie oraz autorem uwolnienia ponad tysiąca amerykańskich żołnierzy, którzy zostali wzięci do niewoli w trakcie inwazji w Zatoce Świń na Kubie.

romek patrzący

Tak Donovan – zdrajca – został Donovanem – bohaterem narodowym – a jego dobrze odebrana książka „Strangers on a Bridge” [1964], po latach, zainspirowała Spielberga do nakręcenia filmu.

Jak u Spielberga i bardzo po amerykańsku jest (zbyt) ckliwie, prostolinijnie i jednoznacznie. My (bardzo) dobrzy i mądrzy oni (bardzo) źli i głupawi, itp. bzdety. Na szczęście dokonano jakiegoś samoograniczenia w tych peanach i zachwytach oraz szyderstwach z drugiej strony, dzięki czemu – przynajmniej ja – obejrzałem film bez niesmaku.

Za pomysł przybliżenia masowej publiczności, mam nadzieję, że też młodej, koszmaru zimnej wojny, muru berlińskiego, „atomowej” histerii i próby rewizji znaczenia słowa patriota (Gary Powers, po powrocie do USA był powszechnie uznawany za zdrajcę – bo nie zniszczył samolotu i nie otruł się cyjankiem) daję 4 gwiazdki. A ponieważ talentu do realizacji nigdy Spielbergowi nie brakowało, film spokojnie polecam.

Most szpiegów [Bridge of Spies] (2015)

Reżyseria: Steven Spielberg.
Scenariusz: Matt Charman, Ethan Coen, Joel Coen.
Grają:

  • Tom Hanks – James B. Donovan
  • Mark Rylance – Rudolf Abel
  • Scott Shepherd – Hoffman
  • Amy Ryan – Mary Donovan
  • Sebastian Koch – Wolfgang Vogel
  • Alan Alda – Thomas Watters Jr.
  • Austin Stowell – Francis Gary Powers
  • Billy Magnussen – Doug Forrester