Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Zagadka zimowa

Niezbyt poważne

Ostatnio rozmawiałem z Krystianem i zwrócił mi uwagę na to, że dawno nie było już zagadek. Odpowiedziałem, że fakt, ale i tak zgadnie Ojciec Dyrektor, więc aż takie podniecające to nie jest. Ale...

Natomiast pomysł merytoryczny podsunęła mi Bożenka pytając: "Czy byliście ostatnio gdzieś na nartach/wodzie"? Więc:

Gdzie jeździliśmy na nartach?

Sam jestem zaskoczony, szczególnie przygotowaniem tras, bo zjeżdżanie po szerokich, równych trasach z jeszcze widocznymi "prążkami" od ratraków nie jest - przynajmniej dla mnie - czymś oczywistym.

Nie jestem w stanie

Nie jestem w stanie rozpoznać szczytów, więc do rozwiązania zagadki się nie zabieram, ale po pierwsze
- podziwiam Igora, jak on świetnie radzi sobie na nartach
- poza tym głowę bym dała, że w tym roku w Polsce nie było śniegu, w dodatku ze słońcem. Coś mi się wydaje, ze to jakiś fotomontaż.

Śnieg był

(a) Po szczytach też bym raczej nie poznał.
(b) W tym roku w Polsce śnieg był (w górach) i było go sporo.
(c) To wcale nie musi być w Polsce.
(d) Na filmie, oryginalnym, jest szczegół, po którym WYRAŹNIE widać, gdzie to było. Zostawiłem go dla sprytnych, ale po skompresowaniu filmu do wydajności Internetowej, już tak dobrze tego nie widać.

RN

Po szczytach nie poznaje.

Po szczytach nie poznaje. Gdyby to były beskidy, chybam bym poznał. Strzelam więc: Oszczadnica lub Donovaly
OD