Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Wojciech Staroniewicz – A'FreAK-aN ****, A'FreAk-KomEdA *****

Muzyka | Recenzje

Wojciech.Staroniewicz.AFreAk-KomEdA.cover.jpgWojciech.Staroniewicz.AFreak-an.Project.cover.jpgTo ci dopiero prawdziwy koncept! Pierwszą płytę kupiłem niewiele wiedząc, ale zaciekawiła mnie i zmusiła do badania oraz odkrywania, o co w tym wszystkim chodzi.

Cyberfoto 2007

W konkursie fotograficznym „Cyberfoto 2007” zostały wyróżnione prace Agnieszki Ledóchowskiej nawiązujące do pop-artu i nieomal "archeologii kultury". Są to afrykańskie portrety, raczej twarze niż maski, ale na tyle mocno przetworzone, że bliższe malarstwu niż fotografii. Nawiązują one nieco do prac holenderskiego fotografa Kjelda Duitsa, także eksperymentującego z portretem.

A’Freak-aN Project

Rafał Chomik 2Rafał Chomik 1Fotografie Pani Ledóchowskiej – ponoć – zainspirowały Staroniewicza do skomponowania muzyki jak najbardziej „współbrzmiącej” z portretami. Nie tyle ilustrującej, bo teraz trudno już odróżnić, kto, co ilustruje, ale muzyki zgrabnie zharmonizowanej z fotografią i obrazem. Obrazem, bo projekt „A’Freak-aN” – przynajmniej w wersji koncertowej – wzbogacony był o wizualizacje autorstwa (m.in.) malarza i grafika Rafała Chomika. Czyli „światło i dźwięk” – audiowizualnie i wielowątkowo.

Pierwszy wątek to opowieść. Historia pewnej kobiety (Asale), która opowiadając (widocznie ciekawie) zwraca na siebie uwagę mężczyzny (Dingane), poszukującego i spragnionego miłości (którz nie jest). Między Asale a Dingane „zaiskrza” i tworzy się tajemnicza, ledwie wyczuwalna więź (Chisisi). Ewoluuje ona, staje się coraz bardziej zachłanna (to zrozumiałe) a z czasem powoduje wręcz pewne mistyczne zmęczenie (Muchaneta). Powoli przeradza się w chęć wspólnego podróżowania przez życie (Chenzira) a kobieta i mężczyzna postanawiają być razem już do końca (Utni). To sprawia, że czują się bardzo szczęśliwi (Dakarai) i chcą się tym szczęściem podzielić ze wszystkimi.

Agnieszka Ledóchowska 2Agnieszka Ledóchowska 1Drugi wątek, jest ściśle związany z nazwami utworów. Są one nadanymi przez Agnieszkę Ledóchowską imionami osób znajdujących się na grafikach a każde imię stanowi jakby charakterystykę danej postaci. Eksperymenty graficzne miały na celu nie tyle sportretowanie osób, ale ukazanie ich stanów emocjonalnych, stworzenie nierzeczywistej wręcz osoby, odpowiednika „imienia” w świecie wyobraźni.

Ładne to wszystko, ciekawe a mimo iż nie jestem jakimś fanem „etno” czy „afro” i muzyka i te „opowieści” mnie wciągnęły. Rzeczywiście zacząłem sprawdzać, czy „Chisisi” to jakaś tajemnicza więź a „Dakarai” szczęście. Zgadza się – muzyka i ta bajka w tle bardzo ładnie do siebie pasują. Wierzę w inspirację grafikami oraz … w patriotyzm lokalny.

Bowiem wszyscy uczestnicy tego projektu są w Wybrzeża (bodaj Trójmiasta) a pomysł wspierania grafiki czy fotografii muzyką oraz muzyki grafiką – osobiście – jak najbardziej popieram. Płyta ma wręcz REWELACYJNĄ okładkę autorstwa Rafała Chomika, taką, że – gdyby ją tylko powiększyć – nadawałaby się, bez poprawek, do powieszenia na ścianie. Przyznam, że właśnie okładka skłoniła mnie do poszukiwań. Serdecznie polecam.

A'FreAk-KomEdA Project

Podejrzewam, że „zostało” coś z pierwszego, afrykańskiego projektu i Pan Wojtek uznał, że dobry pomysł można jeszcze trochę wyeksploatować a na nowej płycie swoje własne kompozycje uzupełnić utworami …. Krzysztofa Komedy. Wyszło ładnie, bo udało się utrzymać wszystko, także okładkę, w stylistyce „A'Freak-aN” oraz zaskakująco, bo afrykańską okładkę zrobić łatwo, ale zagrać Komedę „po afrykańsku”?

„Moja Ballada”

Nie twierdzę, że to jakieś wiekopomne dzieło, ale przearanżowanie oryginalnych utworów Komedy, tak by się w nich pojawił (a może ujawnił) jakiś tajemniczy pierwiastek „afrykański” udało się świetnie. Boję, się napisać genialnie, bo to zweryfikuje czas, ale mocny rytm, nietypowe instrumentarium (wibrafon, sporo bębnów) wyjątkowo odświerzająco podziałało na znane i osłuchane tematy.

Na płycie znalazły się: „Kattorna”, „Moja Ballada” z filmu „Do widzenia do jutra” Janusza Morgensterna oraz „Crazy Girl” i „Cherry” z „Noża w wodzie” Romana Polańskiego. Sympatyczna, wciągająca i rozbrajająca swą lekkością muzyka. Serdecznie polecam.


Wojciech Staroniewicz – A’Freak-aN Project

1. Asale (speak) - 8’31
2. Dingane (One who is searching) - 5’25
3. Chisisi (a secret) - 2’07
4. Muchaneta (you will get tired) - 10’55
5. Chenzira (born on a journey) - 8’21
6. Utni (live) - 6’10
7. Dakarai (joy) - 7’01

Grają:

  • Wojtek Staroniewicz - saksofon tenorowy
  • Przemek Dyakowski - saksofon tenorowy
  • Irek Wojtczak - saksofon tenorowy, sopranowy
  • Darek Herbasz - saksofon barytonowy
  • Dominik Bukowski - wibrafon, marimba
  • Janusz Mackiewicz - gitara basowa
  • Michał Gos - perkusja
  • Larry Okey Ugwu - afrykańskie instrumenty perkusyjne

Grafika:

  • Agnieszka Ledóchowska - African project (art)
  • Rafał Chomik, Adam Przybysz – wizualizacje


Wojciech Staroniewicz – A'FreAk-KomEdA

1. Oyi (Friendship) - 5’09
2. Crazy Girl - 6’56
3. Moja Ballada - 6’45
4. Ifunanya (Love) - 6’22
5. Kattorna - 5’55
6. Cherry - 6’55

Grają:

  • Wojtek Staroniewicz - saksofon tenorowy
  • Przemek Dyakowski - saksofon tenorowy
  • Marcin Janek - saksofon tenorowy, sopranowy
  • Darek Herbasz - saksofon barytonowy
  • Dominik Bukowski - wibrafon, marimba
  • Janusz Mackiewicz - gitara basowa
  • Roman Ślefarski - perkusja
  • Larry Okey Ugwu - afrykańskie instrumenty perkusyjne