Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Niezbyt poważne

Jeszcze US Open

Niezbyt poważne

Jerzy JanowiczUrszula RadwańskaCzuję, że przynudzam, ale informuję lojalnie, że dziś o 11:00 w Nowym Jorku odbędą się półfinały singla juniorów i juniorek. Za usopen.org podaję:

1. Jr. Boys' Singles - Semis (Court 13 11:00 AM)

Thomas Fabbiano (ITA)[11] v. Jerzy Janowicz (POL)

1. Jr. Girls' Singles - Semis (Court 11 11:00 AM)

Ksenia Milevskaya (BLR)[7] v. Urszula Radwanska (POL)[2]


Nasz nierozstawiony junior (o wdzięcznym nick'u "wielka stopa" z powodu numeru buta, który ma taki, jak nasz znajomy Wojtek) doszedł aż do półfinału i kto wie..? Na razie (11:30 w Nowym Jorku) jest 5:2 dla Janowicza w pierwszym secie. Natomiast w półfinale dziewcząt, siostra Agnieszki jest raczej faworytką. Byłoby fajnie, gdyby oboje zagrali w finale, nie?


19:30

Thomas Fabbiano (ITA) - Jerzy Janowicz (POL) 2:6, 7:6, 6:7


20:30

Ksenia Milevskaya (BLR) - Urszula Radwańska (POL) 6:3, 2:6, 4:6


Czyli Janowicz i Radwańska w finale US Open. Brawo! To co, teraz jesteśmy potęgą w młodzieżowym tenisie?

Będę chodził !!!

Niezbyt poważne

O naiwny!

revor_anthem.jpgPo powrocie z wakacji zwierzyłem się naszemu przemiłemu znajomemu LR, że pozytywne wrażenia z przejażdżek rowerowych na Mazurach chciałbym przelać w czyn i ... kupić sobie rower. Jaki - po doświadczeniach z Grand Hill Rider'em - to było pytanie. Któż, ach któż jak nie znawca, może lepiej dyletantowi poradzić? Zwróciłem się więc do Leszka, mówiąc tylko, że rower ma być lekki, łatwo jeździć z górki i pod górkę i żeby mnie d.. nie bolała.

Nowy Jork, 1 września 13:25

Niezbyt poważne

agnieszka_us_open_2007_b.jpg

A. Radwańska - M. Szarapowa 6:4, 1:6, 6:2

Trwa US Open. Przed chwilą Agnieszka Radwańska (zeszłoroczna juniorka, dziś nr 30 na liście WTA), pokonała zeszłoroczną triumfatorkę US Open, Marię Szarapową!

agnieszka_us_open_2007_a.jpgDecydujący 3-ci set meczu ("oglądałem" on-line w internecie) zaczął się strasznie, od stanu 0;2. Potem - cóż - Agnieszka wygrała wszystkie kolejne gemy czyli ... po prostu spuściła lanie słynnej rywalce. Jak pięknie!

Wziąwszy pod uwagę, że Agnieszką zachwycałem się już ponad rok temu, przy okazji Rolland Garros, więcej pisał nie będę, gratuluję tylko i trzymam kciuki. W następnej rundzie Agnieszka zagra z Czeszką Nicole Vaidisovą (nr 13) lub Shahar Peer z Izraela (nr 18). Obie są do "przejścia".

Grand Hill Rider 500

Niezbyt poważne

GT XRC 1000Mirek podesłał mi niezłe opowiadanie Pana Tomka Gadowskiego n.t. roweru z makrokeszu (nie z Marakeszu!). Podejrzewam, że opisane cierpienia nie dotyczą jedynie rowerów (niedawno mówiliśmy o aparatach), więc na zachętę przytaczam fragment:

Na samym początku muszę przyznać, że dałem się omamić specom od marketingu i szukałem ideału roweru zupełnie nie tam gdzie powinienem.
Łamałem sobie głowę skąd wziąć straszną ilość gotówki na wymarzonego GT XCR'a 1000.
Ogłupiony technikami manipulacji świadomością imałem się różnych upadlających zajęć. Moje życie spełzłoby na bezustannym poszukiwaniu źródeł finansowania mojej chorej pasji, gdyby nie pewne wydarzenie, które wyrwało mnie z tego zaklętego kręgu. Właśnie wracałem przygnębiony do domu mijając znajomy "Makrokesz". Moją uwagę przykuła gigantyczna plansza reklamująca promocyjną sprzedaż rowerów górskich. Postanowiłem wyciszyć swój żal dokonując pierwszego rowerowego zakupu tej wiosny. Wtedy coś we mnie pękło. Stwierdziłem, że pójdę na całość. Wysupłałem oszałamiającą kwotę 454 zł i nabyłem nowiutki i lśniący rower rodem z zaprzyjaźnionego kraju azjatyckiego. Nawet nie przypuszczałem, że to początek wielkiej przygody ,a może nawet przyjaźni. A było to tak ...

Całe opowiadanie znajdziecie w portalu www.bike.pl.

Kraków, 11 sierpnia 2007

Niezbyt poważne

W sobotę, w dniu 11 sierpnia, czyli dokładnie pomiędzy znaczącymi (dla naszego portalu) datami:

  • 10-tego - urodziny Moniki
  • 12-tego - urodziny Tomka,

miała miejsce najbardziej obciachowa wycieczka po Krakowie jaką pamiętam.

meleks_monika_i_tato.jpgmeleks.jpgWesoły Romek zwiedzał bowiem Kraków za pomocą meleksa (telefoniczne zdjęcia dołączam) trasą: Kazimierz - Wawel (Katedra) - planty - Mały Rynek - Rynek (kościół Mariacki) - planty - Kazimierz. Wesoły Romek czuje się usprawiedliwiony, bo po ostatniej wycieczce w Tatry jeszcze słabo chodzi po schodach (z Katedry na dziedziniec jest ze 20 stopni!).

Jest za to w świetnym nastroju, ma też serce otwarte "na oścież". Więc z całego serca - obojgu solenizantom - życzy:


Zdrowia, szczęścia, pomarańczy,
niech Ci naga(i) baba(chłopak) tańczy!

Szykowna prywatka w Pszczynie przechodzi do historii

Niezbyt poważne

SolenizantkaLista obecnościBardzo, bardzo dziękujemy wszystkim gościom za tłumne przybycie i gratulujemy pomysłowości w przebieraniu się w stylu "mod". Dopiero po przejrzeniu filmu z Bugsy's zauważyłem jak sprytnie (oraz inteligentnie!) odczytaliście podstawowe atrybuty mody lat 60-tych. Bluzka w "łódkę" oraz wąski krawat.

Zdjęcia z Bugsy's znajdziecie w Galerii, a jest jeszcze film! ... zobacz - wygląda na to, że było całkiem fajnie.

XML feed