Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

Niezbyt poważne

Gdzie się podziały tamte prywatki? Zaproszenie

Niezbyt poważne

Bugsys - Dojazd.jpgPrywatka.jpgNo gdzie? Właściwie dlaczego nie chodzimy już teraz na prywatki? „Imprezy”, „imieniny” itp. pozostały, ale „prywatka” zniknęła, jakby to komuś przeszkadzało. Pomyśleliśmy więc z Marysią, że należy odrestaurować tę formę spędzania czasu, tym bardziej, że jest ku temu świetna okazja – Marysi 50-te urodzinki.

Niniejszym zapraszamy więc krewnych i znajomych królika na prawdziwie szykowną prywatkę, w sobotę 16 tego w niedzielę 17-tego czerwca, o godz. 18.00. Gdzie? Oczywiście, do Bugsy’s w Pszczynie. Ale…żeby nie było aż tak całkiem leniwie i przyjemnie postanowiliśmy (jak zwykle) wprowadzić komplikator. Ogłaszamy więc, że prywatka będzie „prawdziwa”, tzn. przenosimy się – tak dokładnie, jak to jest możliwe – w czasy prywatkowe.

Jak dojechać do Bugsy's ilustruje dołączona mapka a posiadaczy nawigatorów GPS informuję, że współrzędne klubu to: 49,9684° N i 18,9424° E

znowu z Wami! (ja też - RN)

Niezbyt poważne

witajcie kochani! po dlugim, dlugim czasie zabladzilem na te strone! w moim zyciu sie troszeczke, (ale tylko troszeczke zmienilo). a co? w ostatnia niedziele mialem druga rocznice slubu z ania, przeprowadzilismy sie do Menden - tam gdzie mam gabinet - ochyda!! nie potrzebuje jak przed tem 70 minut na dojazd do pracy, tylko CZTERY MINUTY. to mnie stresuje! co zrobic z tymi prawie dwoma godzinamipomiedzy zbudzeniem sie i rozpoczeciem pracy?? ;-) piotr

Mam grać?

Niezbyt poważne

Oczywiście przyłączam się - w całej rozciągłości - do "poważnych" życzeń Bożenki, ale ... ponieważ jestem Romkiem wesołym, proponuję żart, oczywiście muzyczny. Teledysk do okropnej, nieistniejacej piosenki nieistniejacego piosenkarza, za to jaki świąteczny!


A tak zupełnie przy okazji, wszystkim dziewczynkom i chłopcom życzę co najmniej takich wspaniałych prezentów, jak te w teledysku.

Stary niedźwiedź wcale nie śpi

Niezbyt poważne

Sadzę, że najwyższy czas ujawnić wszem i wobec, a szczególnie młodzieży naszej, skrywany(?) dotąd fakt, że starsza młodzież przywita Nowy Rok zawinięta w borowiny w Lądku Zdroju. Niech młodzież też wie, jakie przyjemności ją jeszcze czekają!

ladek.jpgladek_wojciech1.jpgWprawdzie jeden „Starszak” nieco się wyłamał i dotrze do nas dopiero w Sylwestra, ale jednak jego duch będzie z nami w czasie całego naszego pobytu. Jak widać bowiem z załączonego opisu obiektu w którym będziemy mieszkać w jego kopule umieszczono relikwie świętego Romana. A to ci frajda? Być może będziemy tam obcować nie tylko z duchem świętego Romana, ale również duchami innych znanych kuracjuszy, którzy tam przebywali np. Fryderyk Wielki i Car Aleksander. Na dowód, jak piękny to obiekt i jak równie atrakcyjne są okolice (o ile sypnie śnieg) dołączam do tej korespondencji kilka zdjęć.

Lądek Zdrój-Zakład Przyrodoleczniczy „Wojciech”


ladek_wojciech2.jpgJest to najbardziej charakterystyczny obiekt w Lądku Zdroju, wręcz wizytówka miasta. Budynek został zbudowany w latach 1678-79 na polecenie hrabiego Zygmunta Hoffmanna, odkrywcy źródła bijącego w tym miejscu do dnia dzisiejszego. Wzorem dla budowniczych była łaźnia turecka w Budzie. W kopule umieszczono relikwie śś. Sebastiana, Antoniego i Romana (sic!) oraz Świętego Krzyża. Miało to wspomóc lecznicze właściwości wody. Z dawnych zapisków wiemy, że na balkonie nad basenem przebywali muzykanci, którzy swoim graniem umilali czas gościom kąpielowym.

Mistrzostwa Polski Dryland. Czwartek

Niezbyt poważne

ŁÓDŹ, 08.12.2006



Z przyjemnością informuję krewnych i znajomych królika, że odbywają się właśnie Mistrzostwa Polski Dry Sprint (sprint w warunkach bezśnieżnych) w psich zaprzegach, w kórych oczywiście bierze udział nasz kolega Zbyszek (nie mylić z Zibim).

dryland2.jpgO ile bieganie z psimi zaprzegami na śniegu jest istnym szaleństwem, o tyle bieganie z "zaprzegiem" bez śniegu jest szaleństwem do kwadratu. Najnowsze informacje sa następujące (przed godziną rozmawiałem ze Zbyszkiem) :

  • Pierwsze miejsce jest zajęte, bo startuje mistrz świata.
  • Zbyszek jest na razie trzeci (!!!), ale obawia się jutrzejszego dnia, bo 4-ty zaprzęg startuje tuż za nim.
  • Dlaczego akurat boi się 4-tego a nie napala się na 2-gie miejsce nie wiem dokładnie, ale domyślam się, że chodzi o psy. One interesują się wyłącznie tym, co jest z przodu, więc raczej nadają sie do gonienia niż do uciekania. A jeśli coś, co się goni jest w zasięgu wzroku - hurrra!


Wobec tego trzymamy kciuki i życzymy zakończenia zawodów na podium. Jutro "nadam" kolejne wiadomości!

Świąteczna Gospoda

Niezbyt poważne

PlanNiniejszym pragnę przypomnieć wszystkim krewnym i znajomym królika, że w następną niedzielę, 17-tego grudnia spotykamy się w Pszczynie na koncercie w Zamku. A po koncercie ....

A po koncercie zapraszamy WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU (usprawiedliwienia tylko od lekarza i tylko na piśmie) na tradycyjne spotkanie opłatkowe do - tym razem - "Świątecznej gospody", tzn. do karczmy "Stary Młyn", nieopodal skansenu (patrz plan).

  • Tym razem Misiek nie musi się uczyć z przewodnika, bo nie będzie Mikołaja.
  • Z parkingu do karczmy jest ok. 100m, ale ... może się nie dać dojść na wysokich obcasach. Nic nie sugeruję - tylko ostrzegam.
  • Czy będą niespodzianki? Tak, ale nie będzie Mikołaja.
  • Czy będą zgadywanki lub konkursy? Nie, bo OD zdeklasował ostatnio przeciwników, a Iwona (w tajemnicy) przyznała mi się, że w szkole muzycznej w Rybniku nikt by z OD nie wygrał. To co się mamy wysilać?
XML feed