Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


30.08.2010 - 05.09.2010


Regulacja monitora

Foto

Wiem, temat „za ciemne zdjęcia” przewija się od dawna. Niestety sprawa, z pozoru błaha, jest (prawie) nie do rozwiązania, głównie z powodu … monitora. Przeznaczony jest on raczej do poprawnego wyświetlania grafiki kontrastowej (teksty, arkusze) i zniekształca dość mocno każdy obraz o dużej rozpiętości tonalnej (szczegóły w najciemniejszych i najjaśniejszych partiach obrazu). Choć pomaga na to nieco odpowiednia regulacja, ale uwaga (!) – dobrze ustawiony monitor do zdjęć będzie się wydawał ewidentnie za jasny, szczególnie w nocy, do „normalnej” pracy, np. w edytorze tekstów.

Obóz (2) Wałdowo

Turystyka

Wakacje2010_06Wałdowo.jpgTakże odludzie, może nieco bardziej (odrobinę) cywilizowane niż Gzin, za to Dworek Amaltea, gdzie stacjonowaliśmy w drugim tygodniu wakacji – na wysokim poziomie. Logistyczno – bytowym. Dla nas był to trochę przerost formy nad treścią, bo przyjechaliśmy na rowery, ale np. na wczasy z kochanką – wszystko jest na miejscu: basen, sauna, grill, muzyka, czytelnia, Internet, sklep niedaleko – nadaje się idealnie.

Bytów [Bëtowò]

Wakacje2010_08Świerzno.jpgWakacje2010_07Bytów.jpgMiasto sympatyczne, ale bez przesady, za to świetna Restauracja i Klub – „Jaś Kowalski”. Do kawy można się było przyczepić (nie to co w „Sowie” w Bydgoszczy), ale reszta – a próbowaliśmy wiele różnych smakołyków - doskonała. Także wystój i obsługa.

Obóz (1) Gzin

Turystyka

Wakacje2010_01Gzin.jpgSkrajne odludzie w pobliżu Zakola Dolnej Wisły. Gospodarstwo agroturystyczne Państwa Tomkiewiczów skromne, ale urocze, z prostą za to doskonałą kuchnią. Świetne położenie – wokół sporo leśnych i polnych ścieżek rowerowych oraz „asfaltów” także doskonale nadających się do pedałowania. Niedaleko jest do Torunia, Bydgoszczy, Grudziądza czy Chełmna, więc nawet gorsza pogoda wakacji zupełnie nie popsuje.

MTB 2010 - Gzin

10-08-26 MTB 2010, sprawozdanie

Turystyka

Wakacje2010_x2.jpgWakacje2010_x1.jpgSą dwie możliwości. Albo specjalizujemy się w wypatrywaniu odpowiednich miejsc w Internecie a nasza intuicja graniczy z jasnowidztwem (nigdy nie widzieliśmy „na żywo” miejsc, gdzie wyjeżdżamy), albo – co bardziej prawdopodobne – po prostu rośnie poziom naszej polskiej agroturystyki a miasta, miasteczka i wsie … najzwyczajniej w świecie ładnieją. Mają chodniki, rynki i deptaki, sklepiki i kawiarnie a drogi, wbrew powszechnemu mniemaniu, mają mniej dziur i pułapek.

Wakacje2010_x4.jpgWakacje2010_x3.jpgTegoroczny wyjazd był mocno rowerowy i choć takich leśnych paści, jak w ubiegłym roku nie było i tak nazwałem go MTB, bo wspinaliśmy się sporo.

Poniżej - albumy z wakacji: