Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


15.02.2009 - 21.02.2009


Uwaga - Western! Appaloosa ****

Film | Recenzje

appaloosa_viggo_ed.jpgappaloosa_cover.jpgZa każdym razem, kiedy trafiam na kinowy western, myślę z troską o reżyserze i zastanawiam się: „co go kurcze podkusiło”? Po chwili przypominam sobie, że niedawno widziałem kolejny film o królu Henryku VIII i .. daję spokój.

Appaloosa, 2008, USA

Reż.:
Ed Harris
Grają:
Ed Harris - Virgil Cole
Viggo Mortensen - Everett Hitch
Renée Zellweger - Allison French
Jeremy Irons - Randall Bragg

Mam zaszczyt polecić Państwu western Appaloosa. Jest w nim, jak w większości westernów, ciepło, brudno i nudno, jest dobry (a właściwie są dwaj, a właściwie ich nie ma) i zły bohater, no i panie (damy raczej nie, a pani jest właściwie jedna). Czemu więc polecam? Bo Jeremy Irons gra „złego” a Viggo Mortensen „dobrego” bohatera. Już zabawnie. Oprócz nich występują: Renee Zellweger i Ed Harris, który zresztą nie poprzestał na graniu, lecz jest też reżyserem i scenarzystą. Julii Roberts nie ma.

Dojrzałość, nr 06. Miles Davis – Kind of Blue [1959]

Muzyka

D06Miles Davis - Kind of Blue, cover.jpg“Kind of Blue” jest płytą jazzową, bez wątpienia NAJ pod każdym względem. Najbardziej znaną, najlepszą, najbardziej znaczącą, najsłynniejszą, najczęściej kupowaną itp.itd. Nasłuchacie się wkrótce o niej sporo, bo zbliża się właśnie 50-ta rocznica sesji nagraniowej „Kind of Blue” i będą się o niej wypowiadać (już to robią) najsłynniejsi muzycy i inni „ludzie z branży”. Dlatego się pospieszyłem i właśnie wypowiadam.

„Kind of Blue” jest płytą dla każdego, w każdym wieku i na każdą okazję. Na dobrą sprawę jest to płyta łatwa i nawet jazzowego nowicjusza posłuchanie nie zaboli, prosta jak drut, tzn. zupełnie pozbawiona jakichś wyszukanych chwytów, skojarzeń czy podtekstów, ale … jest to tak wyrafinowana łatwość i prostota, że aż boli. No a słuchając – kurcze – z każdym kawałkiem i prawie każdym taktem ogarnia człowieka, powoli, lecz wyraźnie – podziw i ZACHWYT.

Kuria 2009

Turystyka

kuria_2009_sople.jpgkuria_2009_zima.jpgChoć w tym roku zima na Słowacji była aż nieprzyzwoicie modelowa, dało się odczuć (tu się uśmiecham) „oznaki kryzysu”. W pensjonacie Kuria pustawo, na wyciągach całkiem pusto. Wszystkiego chyba to nie wyjaśnia, ale wyjątkowo słaba złotówka na pewno przyczyniła się do spadku zainteresowania nartami na Słowacji. Dla ciekawych i żądnych "mocnych" wrażeń podaję, że:

  • 2 osobowy pokój ze śniadaniem – 43 euro
  • 2 karnety na wyciągi – 34 euro (nieco taniej karnet 3 dniowy + zniżka, jeśli się mieszka w Kurii - min. i tak 30 euro)
  • Wypożyczenie sprzętu (2 komplety) – 28 euro (same narty - min. 22 euro)
  • 2 obiady, kawa, piwo – 20 euro

Razem – uwaga! – 120 euro / 2 osoby / dzień. 4 dni = 500 euro = 2300 zł. Nieźle nie?