archiwum
31.08.2009 - 06.09.2009
Autor: romek data: pt, 2009-09-04 15:41.
Muzyka
Na Komedzie – uff – zakończyłem wielomiesięczną (pierwszy post z tej serii, o płycie „Ciemna strona księżyca” napisałem ponad rok temu!), katorżniczą pracę p.t. „10 płyt, które wstrząsnęły światem”. Z dziesięciu zrobiło się 30-ci a w pobitym polu zostały jeszcze takie płyty, że aż mi ich żal. Zanudzał już więcej nie będę, ale krótko tylko wspomnę o:
 - Six Violoncello Suites (CD1), cover.jpg)
Paolo Beschi - Bach J.S., Six Violoncello Suites [1998]
Genialne wykonanie genialnych suit wiolonczelowych Bacha. Już kiedyś zamęczałem tą płytą nasze towarzystwo, więc więcej nie mogę, zauważę tylko, że jest to muzyka na każdą okazję, nawet do śniadania, najlepiej na trawie.

Nirvana - Unplugged in New York [1994]
Chyba najlepsza płyta pokolenia „naszych dzieci” jaką znam. Najdziwniejsze połączenie muzycznej wrażliwości i skrajnie emocjonalnego brzmienia z najbardziej zdystansowanym wykonawstwem, jakie spotkałem. Mam DVD z tego koncertu i wręcz przeraża mnie dysharmonia pomiędzy intrygującą, wciągającą muzyką a zupełnie „nieobecnym”, odległym Cobain’em. Płyta jest bezpieczna (nic nie widać) i z czystym sumieniem polecam.
, cover.jpg)
John Coltrane – Ballads [1961]
To płyta Coltran’a, którą słyszałem jako jedną z pierwszych jego płyt. Historia jazzu, ale jakiego! To brzmienie – przynajmniej dla mnie – jest tym, co nazywamy jazzem i nie wierzę, żeby ktokolwiek mógł się oprzeć urokowi saksofonu Coltrane’a w tym wydaniu.
Autor: romek data: pt, 2009-09-04 15:36.
Muzyka
Z tą płytą wiąże się ciekawa anegdota. Było to wtedy, gdy OD był w Stanach. Sporo ze mną wtedy e-mailował i w jednym z listów zawiadomił mnie o występie Makowicza w Rybniku (w Stanach wiedzieli a w Rybniku jakby mniej). Makowicz był impulsem – podczas szukania i sprawdzania w internecie ze zdziwieniem stwierdziłem, że pojawiła się wytwórnia, która wydaje remasterowane płyty Komedy (już od dawna szukałem, ale niczego nie znalazłem). Trafiłem na angielskie strony wytwórni – nazywa się Power Bros – i, choć ceny były tam haniebne, mimo wszystko zainteresowałem się kilkoma płytami Komedy, które były w ofercie. Nie wiem, co mnie podkusiło, ale zanim coś wrzuciłem do koszyka (a mogłem), popstrykałem i jakoś trafiłem na numer konta bankowego (i nazwę banku). Matko Boska! Toż to „nasz” Kredyt Bank! Po nitce do kłębka i okazało się, że wytwórnia mieści się w … Rybniku. Jeszcze tego samego dnia (ceny w złotówkach nie były aż tak haniebne) stałem się dumnym posiadaczem płyt: „Filmy i ballady”, „Soundtrack from Polański” (a niedługo potem „Astigmatic”).
Autor: romek data: pt, 2009-09-04 15:03.
Muzyka
„Rain Dogs” była pierwszą płytą Toma Waitsa, która wpadła mi w ręce i, o ile dobrze pamiętam, w ogóle pierwszym „spotkaniem” z magicznym i demonicznym głosem Pana Waitsa. Szybko mi się spodobał, zarówno jego głos jak i repertuar, a potem i sam Pan Tom, jako taki.
To bardzo ciekawa i w znacznej mierze enigmatyczna postać. Oczywiście raczej zgaduję niż wiem, ale jestem w stanie założyć się, że Pan Tom jest jednym z najlepszych „aktorów” (czy też zgrywusów) muzyków, jakich znam i jego wizerunek – diabolicznego autsajdera i inteligentnego kloszarda – jest błyskotliwie i precyzyjnie tworzony przez samego artystę na potrzeby świata zewnętrznego.
Autor: romek data: pon., 2009-08-31 12:28.
Turystyka
Aby ułatwić sobie zadanie, spisałem zaliczone trasy a obok umieściłem obraz satelitarny okolic obozu (1). Boruja jest mniej więcej w centrum [N52.233333 - E16.066667].
- Rowery. Boruja – Kuźnica Zbąska – lasem na południe dol. rzeki Dojca w okolice Chorzęcina (leśniczówka Nowy Młyn) – Nowa Tuchorza - Boruja.
- Rowery. Boruja – na wschód w okolice Stefanowa – Zbąszyń – Chrośnica – Stefanowice – Boruja.
- Rowery. Boruja – Tuchorza – Siedlec – droga 303 do Chobienic – Godziszewo – Belęcin – Boruja.
Autor: bozena data: pon., 2009-08-31 12:27.
Turystyka
Aby ułatwić Bożence zadanie, spisałem zaliczone trasy a obok umieściłem obraz satelitarny okolic obozu (2). Wysoka jest mniej więcej w centrum, nieco na zachód od drogi nr 3 [N52.376111 - E15.458667].
- Transfer. Boruja – Wolsztyn – Grodzisk Wielkopolski – Buk – Nowy Tomyśl – Świebodzin – Wysoka.
- Rowery. Wysoka – Boryszyn – Sieniawa – Łagów – na północ zachodnim brzegiem jez. Ciecz – Wielowieś – Zarzyń – Wysoka.
- Kajaki: Autem do Lubrzy na przystań kajakową. Spływ: Lubrza – Paklica – jez. Paklicko Wielkie – Paklica – Gościkowo.
Autor: romek data: pon., 2009-08-31 12:15.
Foto
Na zdjęcia ze sportowych wakacji na Ziemi Lubuskiej zapraszam jak zwykle do galerii a na sprawozdanie, do działu "turystyka"
» login to post comments | 453 odsłony
Autor: romek data: pon., 2009-08-31 01:21.
Turystyka
 Tak, trochę dla draki, nazwałem nasz wakacyjny wyjazd na Ziemię lubuską, która jest rajem dla turystów „skołowanych”. Z mnóstwem oznakowanych szlaków rowerowych, tyle tylko, że oznakowanych głównie (prawie wyłącznie) na mapach – nie w terenie. GPS, kompas, mapa – tam! Nie! Raczej tam!
Ziemia lubuska (łac. Terra Lebus, Lubusz, niem. Land Lebus albo Lebuser Land) – kraina historyczna w Polsce i Niemczech, położona nad środkową Odrą, na zachód od Wielkopolski, na północ od Dolnego Śląska i Łużyc, na południe od Pomorza Zachodniego.
Stolicą całej ziemi lubuskiej jest Lubusz (dziś Lebus w Brandenburgii). Obecnie największym miastem regionu jest Kostrzyn nad Odrą. Ciekawostką jest, że żadna ze stolic obecnego województwa lubuskiego nie wchodziła w skład Ziemi Lubuskiej. Gorzów Wielkopolski leży na terenie historycznej Ziemi santockiej, która początkowo należała do Wielkopolski przechodząc we władanie brandenburskie w XIII wieku. Zielona Góra od początku swojego istnienia wchodziła w skład Dolnego Śląska.[Wiki]
|
Najnowsze komentarze
6 dni 23 godziny temu
1 tydzień 3 dni temu
7 tygodni 1 dzień temu
7 tygodni 4 dni temu
7 tygodni 4 dni temu
7 tygodni 4 dni temu
7 tygodni 4 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
7 tygodni 5 dni temu
8 tygodni 4 dni temu
8 tygodni 4 dni temu
8 tygodni 5 dni temu
9 tygodni 1 dzień temu