Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


05.10.2009 - 11.10.2009


Jesień w Karkonoszach

Turystyka

Tegoroczna górska, jesienna część wakacji była znamienna tym, że nie było z nami Marysi i Romka. Wyjazd stracił więc niewątpliwie na walorach towarzyskich, było nam smutno i co rusz ktoś popłakiwał w kątku. Nieobecność naszego niezawodnego i szybkiego jak błyskawica fotografa i sprawozdawcy zdecydowanie opóźni serwis powyjazdowy, bo cała nadzieja w zdjęciach Tomka. Za to pogoda udała się jak nigdy dotąd. Słońce nie opuszczało nas przez cały pobyt.

Pierwsze miejsce pobytowe to Agro Tour Farm ZACHEŁMIE. Gospodarstwo znajduje się na uboczu, daleko od ostatnich zabudowań miejscowości, więc każda nasza grupa zmotoryzowana miała duże trudności z dotarciem na miejsce. To kilkuhektarowy teren położony na wys. 550m.n.p.m. wśród drzew i zielonych pagórków. Najbliższe otoczenie to rozległy ogród z wybudowanym kamiennym grillem i przylegający do posesji las mieszany. Wszystko bardzo ładnie skomponowane i zadbane, rabaty kwiatowe wyplewione, trawa na bieżąco ścinana. Piękne otoczenie.

Artur Dutkiewicz - Niemen improwizacje *****

Muzyka | Recenzje

Artur Dutkiewicz - Niemen improwizacje, cover.jpgMam prawdziwy zaszczyt (może jestem pierwszy?) przedstawić Państwu bardzo udaną płytę „średnio-pokoleniowego” polskiego pianisty jazzowego – Artura Dutkiewicza – z improwizacjami na temat piosenek Niemena. Płytę (w zasadzie koncert trio z utworami z płyty) usłyszałem w czwartek wieczorem w TVP Kultura i tak się podnieciłem (a nawet spociłem), że już następnego dnia kupiłem jedyny (!) egzemplarz płyty, który był obecny w rybnickim Empiku. Nie wytrzymałem, z drżeniem (naprawdę) rozpakowałem płytę jeszcze w aucie, włożyłem do odtwarzacza i …

Puppini Sisters - Betcha Bottom Dollar ****

Muzyka | Recenzje

Puppini Sisters 02.jpgPodobnie jak Pana Dutkiewicza, „siostry” Puppini usłyszałem w TVP Kultura (czerwcowy koncert w ramach tegorocznej edycji Plus Grand Prix Jazz Melomani w Łodzi), tyle, że dość dawno (jeszcze w sierpniu). O „zwykłej” porze na ciekawe programy, czyli 23:45. Nie gniewam się (że tak późno), bo apetyczne panie Marcella Puppini, Stephanie O'Brien i Kate Mullins stylizujące się na „ryczące 40-tki” (co by to nie znaczyło), bardzo efektownie przyciągają repertuarem przedwojennym (siostry Andrews), oraz nowszym – wykonywanym w przedwojennym stylu. Jak można przyciągnąć repertuarem przedwojennym? Ano można, czego najlepszym przykładem jest Rod Stewart z całym zestawem „songbooków” wydanych ostatnimi laty. Bo? Bo to były – po prostu, zwyczajnie – świetne melodie.

Bill Frisell – Disfarmer ****

Muzyka | Recenzje

Nie "Farmer" – Historia Disfarmer’a

Disfarmer_01.jpgDisfarmer_03.jpgDisfarmer to pseudonim ekscentrycznego amerykańskiego fotografa (1884-1959), który urodził się w Arkansas jako Mike Meyers i był szóstym z siedmiorga dzieci w rodzinie niemieckich imigrantów. Mike nie znosił wiejskiego świata farmerów z Arkansas, a także rodziny, w której się wychował. Twierdził nawet, że huragan porwał go z jakiegoś nieznanego miejsca i „przywiał” do rodziny Meyers. Nie uważając się ani za „Meyer’a” (w niemieckim "Meier" oznacza hodowcę bydła), ani też za „rolnika”, postanowił zostać „dis” – rolnikiem i podkreślając swą odrębność, zmienił nazwisko na Disfarmer. Być może to dążenie do swobody i chęć zerwania z korzeniami, przywiodły go do fotografii. Samodzielnie uczył się, jak robić zdjęcia, wywoływać je i wkrótce założył studio w tylnej werandzie domu matki w Heber Springs w stanie Arkansas.