Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


22.11.2009 - 28.11.2009


„O powstaniu gatunków”, czyli dlaczego świat zmierza ku degrengoladzie.

Niezbyt poważne

Origin_of_Species_title_page.jpgDokładnie 150 lat temu, 24 listopada 1859 roku ukazało się pierwsze wydanie „O powstaniu gatunków” Karola Darwina. W związku z tą rocznicą, już od jakiegoś czasu pojawiają się publikacje i filmy poświęcone Darwinowi oraz słynnemu „doborowi naturalnemu”. Jednym z ciekawszych (ale wielu nie oglądałem) jest 3 odcinkowa seria Richard’a Dawkins’a (tego od „Samolubnego genu” i „Boga urojonego”) p.t. „Geniusz Karola Darwina”. W filmie, jak na mój gust nieco „przegadanym” (ale przyznaję, że trudno nie gadać w filmie dokumentalnym), Dawkins dość sprytnie przemyca niektóre swoje „złote myśli”, m.in. tą z książki „Ślepy zegarmistrz”. Fascynuje nas złożoność świata wykreowanego za pomocą tak prostego mechanizmu jak zasada doboru naturalnego, ale nie dajmy się zwieść. Złożoność a z nią „najlepsze przystosowanie” nie musi oznaczać ani logiczności, ani sensu ani – nie daj Boże – celowości czy jakiejś „lepszości”.

Teraz uwaga! … jedne gatunki są stale nękane poprzez obecność innych gatunków. Środowisko, które kształtuje życie lwów staje się systematycznie coraz gorsze z punktu widzenia zebry. A z punktu widzenia lwa, zebry stają się systematycznie gorsze. [GENIUSZ KAROLA DARWINA cz. I]

A jednak Cotrane!

Muzyka

John Coltrane - The Prestige Recordings, cover.jpgW komentarzu do uwagi Bożenki dotyczącej „Body and Soul” napisałem (o Coltranie), że jak w Beatlesach - jest w tym coś ponadczasowego. To mało, a dokładniej „nie wszystko”. Wytrzymałem tylko jakiś czas, bo „niezachwycanie” się Coltranem jest dla mnie jak dźgnięcie szpilką w dupę. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bowiem … od dłuższego czasu słucham nagrań Coltran’a, zastanawiając się, jak wytłumaczyć, choć wiem oczywiście, że się nie da, że to jest … no po prostu gigant.

"It's Easy to Remember (And So Hard to Forget)"
[Richard Rodgers, Lorenz Hart]

Jest popularną piosenką wylansowaną przez Bing’a Crosby’ego w filmie “Mississippi” z 1935 roku, która – jak wiele innych, po prostu fajnych piosenek – przetrwała próbę czasu i stała się popularnym standardem jazzowym.

Tyma razem zagadka .... polityczna

Niezbyt poważne

Przyznaję się bez bicia że jestem (a jednak!) straszną świnią. Nie tylko dlatego, że czekałem, nie wiadomo dlaczego, aż 2 tygodnie z opublikowaniem świetnej zagadki przesłanej przez naszego ukochanego Kurczaka, ale przede wszystkim dlatego, że ją po prostu ... olałem. Nawet się nie zastanowiłem co w zasadzie przedstawia obraz (bo zdjęcie to nie jest). Obejrzałem, hmmm - fajne - i tyle.

W rzeczywistości jest to całkiem zabawny głos w dyskusji na temat "Rola Rosji w europejskim systemie energetycznym". Zagadka brzmi: "Kogo, jakiego znanego polityka, można znaleźć na załączonym obrazie".

Gazprom