Skip navigation.
Home
Jestem wesoły Romek (?) ...

archiwum


24.01.2010 - 30.01.2010


Uwaga! Nadchodzi

Niezbyt poważne

Dziś w nocy BARDZO, BARDZO ZIMNO (poniżej -20°C). Od jutra cieplej (tylko -15°C ) a od czwartku prawie ciepło (-5°C), ale przy silnym wietrze, który będzie wiał od jutra niewiele to pomoże i "ocieplenia" się nie odczuje. Od czwartku nad ranem - opady śniegu. U nas słabe, ale w Szczecinie (i całej zachodniej Polsce) znowu będzie "katastrofa".

Opady w czwartek ranoTemperatura we wtorek w nocyNad Europą trwa proces przebudowy pola barycznego zapoczątkowany rozczłonkowaniem potężnego wyżu i kierowaniem się jednego z jego samodzielnych ośrodków w umiarkowane szerokości geograficzne nad Atlantykiem, a drugiego oddalającego się za Ural. W tę wolną przestrzeń, od strony Morza Norweskiego, podąża głęboka zatoka niżu opuszczającego Atlantyk i kierującego się w rejon Spitsbergenu. Po pokonaniu przez nią Gór Skandynawskich i wejściu nad Bałtyk, uformuje się nad nim samodzielny ośrodek niżowy, który będzie zmierzał do połączenia się z niżami znajdującymi się teraz nad wodami Morza Śródziemnego i Morza Czarnego. W ten sposób, już niedługo, dojdzie do uformowania się rozległego, wielocentrycznego ośrodka niżowego obejmującego swym zasięgiem znaczne obszary naszego kontynentu. Strefowa cyrkulacja atmosfery wciąż będzie zablokowana i to przez ten sam wyż, ale po zmianie położenia znajdujący się nad Atlantykiem, po którego północno wschodnich peryferiach odbywać się spływ powietrza zimnego, ale wilgotnego, przynoszącego odmienny typ pogody od panującego przez kilka ostatnich dni.

Ildefonso Falcones – Katedra w Barcelonie ****

Kultura, różne | Recenzje

Katedra-w-Barcelonie_Ildefonso-Falcones.jpgDawno nikt nic nie pisał o książkach a wypada, więc – z duszą na ramieniu – chciałbym polecić szanownym krewnym i znajomym królika jedyne (o ile wiem) dzieło katalońskiego adwokata pana Falconesa – „Katedrę w Barcelonie”. Uwaga! Przed sięgnięciem po książkę proszę (lepiej) nie „zapoznawać się” z żadnymi opiniami i recenzjami, po prostu kupić książkę i czytać. Bo? „Katedra” jest mega-hitem hiszpańskiej prozy współczesnej a jak na hit przystało ma takie wsparcie reklamowo-marketingowe, że naprawdę nic się nie dowiecie. Tzn. dowiecie się, że jest to arcydzieło (a nie jest) oraz, że jest to kicz (też nie).

„Katedra” to grubaśny (700 stron) bestseller przygodowo-historyczny (klasyfikacja RN), którego bohaterem jest ambitny Katalończyk – Arnau Estanyol – a Falcones wplata jego historię w tło historyczne i obyczajowe średniowiecznej Hiszpanii, w szczególności Barcelony. Losów Aarnaua, nawet w skrócie nie da się przedstawić, bo „Katedra” jest rozbudowaną i „dorosłą” wersją „Historii żółtej ciżemki” i to tak rozbudowaną, że aż trudno uwierzyć, że można ją (w całości) przeczytać. Nie mam wątpliwości, że „Katedra” jest po prostu czytadłem i przyznam, że trochę mi nieswojo polecać je z takim zapałem, ale … kiedy zacząłem książkę czytać nie mogłem się od niej oderwać.